500 mld zł – to pieniądze wyjęte z portfeli gospodarstw domowych, a także ze wspólnej kasy w okresie 8-letnich rządów ekipy PO-PSL. Rządzący zadłużają Polskę w tempie rekordowym, pożyczają pieniądze od Banku Światowego, a także wyprzedają majątek narodowy.
Warto dodać, że politycy nadal drwią ze społeczeństwa, czego dowodem jest zachowanie Jana Kaźmierczaka (PO) w Sopocie. Sprawę skomentowali internauci: „Siadłeś Pan w jednej z droższych knajp w najdroższym mieście w Polsce i psioczysz Pan na brak biedy w koło? Szanowny Panie Pośle, Pański drwiący ton świadczy jedynie o tym, że stał się Pan człowiekiem oderwanym od rzeczywistości”.
Obraz kraju teoretycznego to tak zwane „tłuste misie” (elity), a także ubogie społeczeństwo (rezerwuar taniej siły roboczej). Aż 3 mln obywateli RP musi wyżyć za 100 euro na miesiąc, a polscy emeryci otrzymują bardzo niskie świadczenia (800-900 zł). W obliczu tych danych trudno mówić o złotym okresie i zrównoważonym rozwoju.
Ogromny dług publiczny, tragiczna sytuacja w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, niesprawiedliwe i post-PRL-owskie sądownictwo, służba zdrowia jedna z najgorszych w UE – oto realny obraz III RP i „25 lat wolności”.
Rządzący podwyższają podatki i daniny publiczne, ale wpływy z CIT i VAT niestety maleją. Nasi rodacy zakładają firmy w innych krajach (takich jak Niemcy czy Wielka Brytania). Eksperci szacują, że Polonia na całym świecie liczy aż 22 mln ludzi. Mnóstwo tych osób mogłoby wrócić do kraju, gdyby polityka „tłustych misiów” przeszła do historii.
Obywatele RP są nieustannie wykorzystywani przez różne podmioty zagraniczne (np. z sektora bankowego i ubezpieczeniowego). Spójrzmy na niektóre długi: 150 mld zł (kredyty frankowe), 50 mld zł (polislokaty), 20 mld zł (podstępne opcje walutowe dla przedsiębiorców).
III RP to niestety państwo neokolonialne, co tylko potwierdza skala tak zwanego drenażu finansowego. W okresie 2002-2012 nielegalnie wytransferowano w Polski aż 150 mld PLN.
Realnego obrazu Polski nie przekazują media głównego nurtu. Warto zacytować fragment artykułu Stanisława Janeckiego „Niewiadomości TVP”: „Ma się wrażenie, że autorzy materiałów zupełnie nie znają rzeczywistości poza Polską, nie potrafią polskich spraw porównać z tym, co jest za granicą. Nie są w stanie odnieść przyjmowanych w Polsce rozwiązań do tych w Niemczech, Francji czy Skandynawii”.
Sprawę można podsumować w następujący sposób – propaganda sukcesu w telewizorach i puste portfele Polaków. Obóz władzy ma jednak poważny problem, gdyż do głosu dochodzi pokolenie Internetu (medium nieocenzurowanego).
Autor: Tomasz Kaczanowski
