Śledztwa dotyczące parabanków

0
86
bezrobocie

bezrobociePolacy nadal są oszukiwani przez różne parabanki. Prokuratura Generalna informuje, że wzrasta liczba doniesień. Na chwile obecną mamy 200 śledztw. Zdecydowana większość spraw związana jest z działalnością parabankową. Reszta śledztw dotyczy piramid finansowych. 25 proc doniesień pochodzi od Komisji Nadzoru Finansowego.

Najwięcej pracy ma prokuratura w Warszawie, a także we Wrocławiu. Przestępstw nie odnotowano w województwie podkarpackim. Mieszkańcy Podkarpacia zazwyczaj nie korzystają z usług podejrzanych podmiotów.

Przestępcy bazują na reklamie. Oferowane są bardzo atrakcyjne produkty finansowe z oprocentowaniem dużo wyższym w porównaniu z ofertami bankowymi. Pierwsi klienci otrzymują obiecany kapitał, zaś pozostałe osoby pozostają na lodzie.

Parabanki zdają sobie sprawę z tego, że wielu Polaków potrzebuje pieniędzy, ale nie ma zdolności kredytowej. Naciągacze oferują wysokie pożyczki, jednak klienci nie mogą liczyć na rzetelne informacje o produkcie.

Jedno z największych śledztw związane jest z działalnością Polskiej Korporacji Finansowej „Skarbiec”. Spółka pobierała tak zwaną opłatę przygotowawczą (nawet 10 proc. wartości pożyczki). Poszczególne osoby traciły nawet 25 tys. zł. Skala wyłudzeń PKF „Skarbiec” jest ogromna, nawet do 150 mln zł.

Klienci parabanków stracili w sumie 2 mld zł. Afera z Amber Gold nie zmusiła Polaków do refleksji. Nadal powierzamy swój kapitał w ręce przestępców. Warto docenić pracę Komisji Nadzoru Finansowego, która skuteczniej wyszukuje podejrzane firmy.

Autor: Tomasz Kaczanowski

Poprzedni artykułNowy szef banku IOR
Następny artykułŚrodki na zielone innowacje – Gekon