
Przedstawiciele rządu PO-PSL kreują się na specjalistów od ekonomii i nowoczesnej gospodarki, jednak dość często zapominają o sprawach podstawowych np. krzywej Laffera. Zbyt mocna podwyżka danego podatku może doprowadzić do miliardowych strat, a także do rozrostu szarej strefy.
Maleje niestety przychód ze sprzedaży legalnych papierosów. Podwyżka akcyzy na tytoń okazała się jednym wielkim nieporozumieniem. Już co czwarty papieros nabywany jest nielegalnie. Jeśli ekipa PO-PSL utrzyma władzę, deficyty budżetowe będą niestety rosły w zastraszającym tempie.
Budżet Polski traci ogromne sumy. Z niepokojem należy spojrzeć na raport OECD „Tax Administration 2013”. Nasz fiskus jest zbyt drogi, a zarazem nieskuteczny. Na aparat skarbowy wydajemy 1,6 proc. tego, co urząd skarbowy zbierze z podatków. To niestety rezultat najgorszy w całej Unii Europejskiej.
Pomimo powyższych danych, nasi rządzący cały czas oczerniają opozycję i uprawiają propagandę sukcesu. Wielu publicystów uważa, że Ewa Kopacz prześcignęła nawet samego Edwarda Gierka. Żyjemy niestety w kraju neokolonialnym, który utracił swoją podmiotowość i suwerenność finansową.
Polityka NBP prowadzona jest pod dyktando finansjery międzynarodowej, nie reprezentuje interesów narodowych. Warto w tym miejscu przypomnieć słowa Izabeli Litwin (Fundacja „Jesteśmy Zmianą”): „Nowe emisje pieniądza powinny być wynikiem potrzeb budżetowych państwa, a nie, jak dotąd, nacisków Londyńskiego City, czy konieczności tworzenia rezerw walutowych”.
Kondycja finansowa polskich gospodarstw domowych jest bardzo mizerna. Przyczyny? Brak stabilnego zatrudnienia, niskie stawki godzinowe, bankowe bezprawie, brak perspektyw dla ludzi młodych. Nic więc dziwnego, że Polacy sprowadzają nielegalne produkty zza wschodniej granicy. Przemyt alkoholu i papierosów kwitnie.
Od 2005 r. akcyza na tytoń zwiększyła się o prawie 200 proc. Daniny publiczne stanowią aż 85 proc. wartości jednej paczki papierosów. Rządzący płacą jednak cenę za swoją chytrość, ponieważ oczekiwany wzrost wpływów do kasy państwa nie nastąpił.
Obóz PO-PSL (deklarujący się jako środowisko liberałów) najwyraźniej zapomniał, że budżet może zyskiwać nie tylko na podwyżkach danin publicznych, ale również na obniżkach. Nasi liberałowie przez 8 lat podwyższali wszelkie możliwe podatki (w tym akcyza, składka rentowa dla przedsiębiorców, stawki VAT).
Autor: Tomasz Kaczanowski
