
140 mld zł – to wartość udzielonych pożyczek we frankach szwajcarskich. Obciążenia finansowe wzrosły tak drastycznie, że biedniejsi obywatele RP mają poważne problemy z płatnościami. Spór na linii banki-frankowicze trwa od dawna, a elity III RP stanęły de facto po stronie bankierów.
Przedstawiciele Narodowego Banku Polskiego uważają, że kredytobiorcy powinni sami sobie poradzić, gdyż nakaz administracyjny związany z przewalutowaniem to potencjalne zagrożenie dla stabilności systemu finansowego. 37 proc. rezerw walutowych naszego kraju – oto zadłużenie we frankach.
Inne kraje członkowskie UE nie miały kłopotu z rozwiązaniem problemu kredytobiorców. Warto zauważyć, że rząd węgierski przewalutował pożyczki mieszkaniowe (zaciągnięte w euro, frankach bądź jenach), a wysokość miesięcznych rat spadła o 20-25 proc. Z ulgą odetchnęło 350 tys. gospodarstw domowych. Konwersja doprowadziła do tego, że wartość kredytów zmniejszyła się z 47,1 mld zł do 35,7 mld zł.
Tymczasem Narodowy Bank Polski przestrzega przed ratowaniem polskich frankowiczów. Wymieniane są następujące skutki przewalutowania: interwencja NBP na rynku walutowym, osłabienie naszej waluty, naderwanie państwowych rezerw, straty instytucji bankowych. Na dodatek nasz bank centralny straszy, że depozyty nie będą bezpieczne.
Ważne pozostaje zatem to, aby nie destabilizować systemu. Mniej istotna jest coraz gorsza kondycja finansowa polskich gospodarstw domowych. Obywatele RP muszą sami prowadzić negocjacje z bankowcami. Na drobne wsparcie mogą liczyć tylko ci, którzy znaleźli się w najtrudniejszej sytuacji ekonomicznej.
Niestety ofiar polityki III RP jest coraz więcej. Wiele firm redukuje zatrudnienie z powodu nadmiernego fiskalizmu. Problematyczne są także niskie wynagrodzenia Polaków. Dość często brakuje kapitału na rzeczy podstawowe, nie mówiąc już o spłacie kredytu w instytucji bankowej.
Finansowy drenaż trwa. Trzeba podkreślić, że siła nabywcza jest zdecydowanie większa w państwach zachodnich. W Polsce nie ma de facto podmiotowości, a obywatele oddają państwu i bankom ogromną część swoich zarobków.
Zapraszamy do rejestracji na portalu oraz do komentowania w Strefie Eksperta http://b2-biznes.pl/index.php/strefa-eksperta
Autor: Tomasz Kaczanowski
