
Punktualnie o godz. 10.00 Andrzej Duda złożył przed Zgromadzeniem Narodowym przysięgę prezydencką. Po chwili wygłosił swoje pierwsze orędzie. Jego fragmenty nie wszystkim przypadły do gustu.
Na wstępie przemówienia nowy prezydent podziękował swoim poprzednikom, wymieniając w szczególności tego, którego zabrakło na sali parlamentu – Lecha Kaczyńskiego. Następnie Duda zwrócił się do rodaków:
Chciałbym powiedzieć z tego miejsca jedno, dziękując za wybór, dziękując za tą obecność, chciałem powiedzieć, że uczynię wszystko, żeby nie zawieść tych oczekiwań! Dotrzymam zobowiązań wyborczych, które składałem, choć wielu w to wątpi, ale ja jestem człowiekiem niezłomnym i jestem człowiekiem wiary. Wierzę, że to możliwe i że zdołam to zrobić – mówił prezydent Duda.
Wśród najważniejszych zobowiązań Duda wymienił przygotowanie i złożenie projektu ustawy o podwyższeniu kwoty wolnej od podatku, by – jak powiedział prezydent – ulżyć najbiedniejszym, a także projektu ustawy dotyczącej obniżenia wieku emerytalnego.
Pamiętam o tym, nie zapomniałem, mimo że zostałem już wybrany na urząd prezydenta – zaznaczył prezydent.
W dalszej części wystąpienia Duda powiedział, że Polska i Polacy potrzebują w wielu obszarach naprawy.
To służba zdrowia, to codzienny poziom życia wielu rodzin, to dzieci, których wiele dzisiaj nie dojada, zwłaszcza na obszarach wiejskich. To oni potrzebują pomocy – mówił Duda, wywołując przy tym głosy oburzenia posłów koalicji.
W ocenie nowego prezydenta polska polityka zagraniczna nie potrzebuje rewolucji, natomiast wymaga korekty, która powinna polegać na zwiększeniu aktywności. Duda zapowiedział powołanie w ramach kancelarii prezydenta Biura ds. Polonii i Polaków za granicą, by podtrzymywać łączność z osobami przebywającymi za granicą i stwarzać im warunki powrotu do Polski. Jak podkreślał prezydent w sferze międzynarodowej Polska w ciągu ostatnich 26 lat odniosła dwa wielkie sukcesy – obecność w Unii Europejskiej i NATO, która jest akceptowana przez zdecydowaną większość Polaków. Zdaniem głowy państwa potrzebujemy większej obecności NATO w tej części Europy, także w naszym kraju.
W końcowej części przemówienia Duda odwołał się do polskiego papieża:
Jan Paweł II mówił: wymagajcie od siebie, nawet jeśli inni od was nie wymagają. Ja powiem tak: ludzie od nas wymagają – mówił nowy prezydent, który orędzie zakończył następująco:
Andrzej Duda obejmuje dzisiaj urząd Prezydenta RP i wierzę, że się uda – powiedział Duda.
Po swoim wystąpieniu Duda złożył kwiaty pod tablicą upamiętniającą tragicznie zmarłego w katastrofie smoleńskiej byłego marszałka Sejmu Macieja Płażyńskiego, a także pod tablicą poświęconą pamięci parlamentarzystów, którzy zginęli 10 kwietnia 2010 r. Następnie nowy prezydent wraz z małżonką pożegnał swojego poprzednika Bronisława Komorowskiego oraz Annę Komorowską. Później udał się na spotkanie z Konwentem Seniorów oraz prezydium Sejmu, po którym opuścił parlament i udał się do Archikatedry św. Jana Chrzciciela, gdzie odbyła się msza św. inaugurująca prezydenturę. Kolejnym punktem pierwszego dnia prezydentury Andrzeja Dudy była uroczystość na Zamku Królewskim podczas której odbyła się uroczystość przekazania prezydentowi odznak Orderu Orła Białego i Krzyża Wielkiego Orderu Odrodzenia Polski.
Nowy prezydent pojawi się w Pałacu Prezydenckim o godz. 15.00, pół godziny później przejmie zwierzchnictwo nad siłami zbrojnymi.
Autor: Radosław Święcki
Zapraszamy do komentowania
