Potrzeba korelacji między szkołami a biznesem

0
112
edukacja

edukacjaWspółpraca szkół z firmami, likwidacja gimnazjów, sposób zarządzania placówkami edukacyjnymi – to tylko niektóre z tematów podjętych podczas debaty „Edukacja w Polsce i w Europie”.

Debata odbyła się w ramach projektu „Jestem więc zmieniam” zorganizowanego przez Stowarzyszenie Youth Human Impact w siedzibie warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej.

W dyskusji wzięli udział politycy: Anna Cicholska (PiS), a także Mariusz Chrapiński (Nowoczesna).

Pierwsza część debaty ogniskowała się wokół kwestii gimnazjów, których likwidację zapowiadała obecnie rządząca partia w kampanii wyborczej. Posłanka PiS przekonywała, że na chwilę obecną nie ma stosownego projektu ustawy, ale konieczna jest reforma strukturalna. Cicholska przypomniała, że pomysł likwidacji gimnazjów forsowany był przez środowiska akademickie, które podnoszą problem braku wiedzy u licealistów przychodzących na studia. W ocenie partii rządzącej trwający obecnie trzyletni okres nauki w liceum jest zbyt krótki, by przyswoić wiedzę z przedmiotów ogólnych.

Przeciwnikiem likwidacji gimnazjów jest Nowoczesna. Jej przedstawiciel tłumaczył, iż choć wiele elementów w polskiej edukacji należy poprawić, to nie oznacza to, że należy je burzyć. Likwidacja gimnazjów w opinii Chrapińskiego spowoduje jedynie zamieszanie, natomiast nie rozwiąże problemów, a za problem polityk uważa fakt, iż uczniowie gimnazjów, choć bardzo dobrze wypadają w testach, to nie potrafią z posiadanej wiedzy korzystać.

Przeciwniczką testów okazała się również posłanka PiS. W jej ocenie należy maksymalnie odejść od systemu testowego i przywrócić system opisowy, który miałby korzystnie wpłynąć na kreatywność uczniów. Cicholska zapowiedziała również rezygnacje od przyszłego roku z egzaminów dla szóstoklasistów, nie można natomiast wykluczyć, że partia rządząca przychyli się do pomysłów środowisk naukowych postulujących przywrócenie egzaminów na studia.

Politycy spierali się w kwestii sposobu zarządzania szkołami. Posłanka PiS nawoływała do „odsamorządowienia” placówek edukacyjnych. Cicholska tłumaczyła, że nie można tolerować sytuacji w której to wójt i radni narzucają dyrektorom szkół nauczycieli. Ponadto posłanka przekonywała, że niewiele brakowało a samorządy oddałyby szkoły w ręce stowarzyszeń co jej zdaniem byłoby dramatem. „Kierunki polityki oświatowej powinien wyznaczyć minister” – mówiła Cicholska. Z tą opinią nie zgodził się Chrapiński, tłumacząc, że jego partia jest daleka od centralnego zarządzania.

Przedstawiciele PiS i Nowoczesnej byli natomiast zgodni w kwestii potrzeby współpracy szkół z biznesem.

„Nie ma korelacji między biznesem a szkołami i jest to problem” – oceniał Chrapiński. Polityk przekonywał, że jeśli firmy zaczną poszukiwać pracowników we współpracy ze szkołami, wówczas nie będziemy mieć do czynienia z taką sytuacją jak obecnie, że uczniowie po zakończeniu nauki są pozostawieni sami sobie.

„Korelacja między biznesem a szkołami są bardzo ważne” – potwierdzała Cicholska. Jak jednak zaznaczała posłanka PiS, warunkiem zaistnienia takiej współpracy jest odbudowa rodzimego biznesu, bo jak wyjaśniała Cicholska, rektorzy uczelni skarżą się, iż zachodnie firmy nie są chętne do takiej kooperacji.

                                                                                                                                      Autor: Radosław Święcki

Poprzedni artykułERP Comarch Optima
Następny artykułWyniki Alior Banku – wzrosły przychody ale zmalały zyski