„Podatek Religi” wraca?

0
117

marian%20zembalaW poniedziałek premier Ewa Kopacz podała nazwiska nowych ministrów. Zmiany są wynikiem tzw. afery podsłuchowej, byłych urzędników zastąpili: Adam Korol, obejmując stanowisko ministra sportu, Andrzej Czerwiński, kierując Ministerstwem Skarbu Państwa oraz prof. Marian Zembala, który obejmie resort zdrowia.

Największym zaskoczeniem była nominacja prof. Mariana Zembali, znanego i cenionego na świecie kardiochirurga oraz dyrektora Śląskiego Centrum Chorób Serca. Już w pierwszych godzinach urzędowania profesor wyszedł z zaskakującą inicjatywą odnowienia „podatku Religi”. Takie świadczenie jego zdaniem może wzmocnić medycynę ratunkową, poza tym skoro poprzez ubezpieczenie chroniony jest samochód, jego wyposażenie i części to tak samo powinno być z człowiekiem, szczególnie tym poszkodowanym w wypadku.

Ta forma wsparcia medycyny ratunkowej istnieje w wielu krajach. Należy jednak pamiętać, że to przepis, który obowiązywał już w 2007 roku i został zniesiony z inicjatywy PO. Nieżyjący minister zdrowia w rządzie PIS Zbigniew Religa powołał inicjatywę, względem której firmy ubezpieczeniowe miały automatycznie odprowadzać 12 proc. składki do Narodowego Funduszu Zdrowia. Inicjatywa okazała się nietrafiona z racji tego, że co prawda opłata nie była nałożona bezpośrednio na kierowców, a na ubezpieczycieli, ale ci zaś grozili nawet 20 % wzrostem cen polis.

Dzięki temu zabiegowi do NFZ mogłoby wpłynąć nawet dodatkowe 500 mln zł, a jak pokazują dane, wysokość świadczeń, które zostały skierowane na leczenie ofiar wypadków drogowych to około 18,5 mln złotych, wiec składka powinna być również dostosowana i wynosić 0,32 proc. – W Polsce nie ma odpowiedzialności zbiorowej, ja też jestem kierowcą i nie chcę płacić za czyjąś brawurową jazdę – wielokrotnie wypowiadała się Ewa Kopacz, nie podzielając tym samym pomysłu profesora.

Poprzedni artykułPrzejęcie TVN coraz bardziej realne?
Następny artykułByły premier dla b2-biznes: Jeśli wygra PiS, to Kaczyński będzie premierem