Sposoby i rozwiązania napędzające gospodarkę w innych krajach powoli przenikają do Polski. Rządowy program wspierający i będący zachętą do zakupu nowych aut, popularny m.in we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Belgii, Austrii zostanie wprowadzony u nas. Dopłaty w wysokości ok. 5 tys. euro uzyskiwali najczęściej właściciele wymieniający auta na te o niskiej emisji dwutlenku węgla.
Dodatkową popularną formą stosowaną w Czechach, Włoszech, Danii, Szwecji czy Irlandii jest zwolnienie z podatków drogowych bądź ich obniżenie dla aut elektrycznych, hybrydowych czy niskoemisyjnych.
Podobną formę zaproponował Deutsche Bank we współpracy z Toyotą. Przewidziano bezzwrotne dofinansowanie sięgające nawet 20 tys. złotych. Programem zostanie objęta pula ok. 2 tys. aut Toyoty i Lexusa.
Wszystko dzięki umowie Deutsche Banku z KMF na podstawie, której uzyskano fundusze w wysokości 40 mln euro, na redukcję emisji dwutlenku węgla. Część pieniędzy z tego źródła zostanie przeznaczona na dofinansowanie zakupu samochodów.
Ideą programu jest propagowanie oszczędnych, niskoemisyjnych technologii w motoryzacji. Z grantu będą mogli skorzystać przedsiębiorcy, którzy udowodnią za pomocą dokumentów homologacyjnych iż różnica emisji dwutlenku węgla między starym, a nowym samochodem wynosi minimum 20 proc.
Dyrektor Departamentu Produktów Kredytowych Deutsche Banku, Paweł Dziekoński informuje, iż w pierwszej kolejności przekazywana jest dopłata wysokości 9 proc. stanowiąca bezzwrotny grant. Dodatkowo przewidziana jest obniżka cen nawet o 14 tys. zł na wybrane modele Toyoty.
Program cieszy się dużym uznaniem tym bardziej, że jak wiadomo ani Ministerstwo Gospodarki, ani Ministerstwo Finansów nie zdołay do tej pory wynegocjować żadnych ulg dla klientów kupujących pojazdy o obniżonej emisji dwutlenku węgla.
Na podstawie: www.tvn24.pl
