Niemcy pokazują jak zarabiać na ludowej imprezie

0
183
Hacker-Pschorr Oktoberfest Girl

Hacker-Pschorr Oktoberfest Girl

Od 17 września do 3 października br. stolica Bawarii – Monachium uzyska również status piwnej stolicy świata. Wszystko za sprawą 183. edycji Oktoberfest – największego i najbardziej znanego festiwalu piwnego na świecie. Organizatorzy jak co roku spodziewają się kilku milionów turystów.

Na Oktoberfest nie zabraknie gości z całego świata, którzy będą mogli kosztować piw z bawarskich browarów oraz kiełbasek monachijskich, pieczonych kurczaków i golonek.

 

Niemcy dbają nie tylko o żołądki i kubki smakowe gości, ale także o stronę marketingową całego przedsięwzięcia poprzez udostępnienie stron internetowych festiwalu z najważniejszymi informacjami w kilku wersjach językowych. Ponadto od kilku lat coraz większą popularnością cieszą się wydarzenia inspirowane Oktoberfest, a odbywające się w różnych częściach świata. W Polsce bawarskiego piwa będzie można skosztować m.in. w Wodzisławiu Śląskim i Wrocławiu.

 

Wpatrując się w stronę ekonomiczną festynu, należy pamiętać, że Oktoberfest, to nie tylko intratny biznes dla bawarskich browarów na czele z Paulanerem i Augustinerem. Na sofite zyski mogą liczyć dostawcy i sprzedawcy mięs, warzyw, właściciele hotelów i kwater pokojowych, taksówkarze, producenci i sprzedawcy tradycyjnych bawarskich ubiorów.

 

Oktoberfest nie należy do tanich imprez. Choć wejście na teren festynu jest darmowe, to bez zarezerwowania miejsca siedzącego nie ma szans na zamównie piwa, które w tym roku ponownie ma kosztować ok. 10 euro za 1 litr.

 

Zważywszy na fakt, że sprzedaż piwa sięga 6-7 mln litrów, daję to przychód ze sprzedaży samego złocistego trunku na poziomie ponad 60 mln euro. Ale to nie koniec profitów. Oczywistym faktem jest, że turyści z całego świata wykorzystują Oktoberfest, żeby zwiedzić inne atrakcje turystyczne w Niemczech i zostawić tam następne euro.

 

Z kolei imprezy inspirowane Oktoberfest wpływają bardzo korzystnie na eksport niemieckiego piwa, dla którego wrzesień i październik jest najlepszym czasem.

 

Z uwagi na zagrożenia terrorystyczne, które co jakiś czas trapią kraje europejskie, monachijska impreza w tym roku charakteryzowac się będzie zaostrzonymi środkami bezpieczeństwa, czego wyrazem jest zakaz wnoszenia na teren festynu plecaków i worków.

 

Warto podpatrywać przedsięwzięcia odnoszące sukces i cieszące się długoletnią tradycją. Do takich z pewnością należy Oktoberfest. Być może w Polsce doczekamy się festynów piwnych z mocną pozycją marketingową, które przyciągną gości nie tylko z Polski. Jak na razie największe nadzieje można wiązać z Chmielakami Krasnostawskimi, które cieszą się coraz większą popularnością. Oby “polski Oktoberfest” przełożył się również na sukces w wymiarze ekonomicznym dla polskich browarów i Krasnegostawu.

 

 

Autor: Mateusz Wrzosek


Poprzedni artykułJest decyzja w sprawie ministra skarbu
Następny artykuł„Smoleńsk” [RECENZJA]