
Głównymi płatnikami podatków są przede wszystkim spółki z sektora MŚP, a także podmioty kontrolowane przez Skarb Państwa (KGHM Polska Miedź, Grupa Lotos, PGE Polska Grupa Energetyczna). Najwięksi podatnicy wśród firm prywatnych to: Getin Holding, LPP, Asseco Poland, Elektrownia Pątnów II.
Nadmiernie opodatkowane są polskie przedsiębiorstwa. Należy podkreślić, że spółka KGHM Polska Miedź wpłaciła do budżetu państwowego w 2012 r. aż 1,5 mld zł, a rząd nałożył dodatkową daninę od kopalin (1,6 mld zł).
Ofiarą fiskalizmu są również Lasy Państwowe. Wartość wszystkich danin dla tej państwowej jednostki wyniosła 3,2 mld zł w 2014 r. Inni ważni podatnicy to: PKN Orlen, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, Jastrzębska Spółka Węglowa, PGE Dystrybucja, Turon Dystrybucja, Krajowa Spółka Cukrowa.
O ile polskie przedsiębiorstwa muszą działać w niekomfortowych warunkach, o tyle podmioty z zagranicy płacą daniny symboliczne. 20 największych firm z sektora handlowego wpłaciło jedynie 600 mln zł podatku dochodowego w 2014 r., co stanowi 0,5 proc. całego przychodu.
Maciej Małecki (Zjednoczona Prawica) podkreśla: „Rząd PO-PSL po ośmiu latach ma kłopot ze sprawiedliwym opodatkowaniem zagranicznych sieci handlowych. W tym samym czasie przykręca śrubę państwowym firmom”. Nic więc dziwnego, że państwowe podmioty mają problemy (szczególnie te z branży węglowej jak JSW), a sklepy wielkopowierzchniowe rosną jak grzyby po deszczu.
Dzisiejszy obraz polskich miast to supermarkety, hipermarkety, instytucje bankowe i placówki operatorów sieci komórkowych. Korzyści z tych biznesów pozostają niewielkie dla naszego kraju. Rząd PO-PSL miał 8 lat na dobre zmiany, ale de facto umocnił neokolonializm.
Udział handlu małoformatowego zmniejszył się z 16,7 proc. (2009 r.) do 13,5 proc. (2012 r.). Niestety III RP jest rajem podatkowym dla wielkich i niepolskich firm, a zarazem fiskalnym molochem dla małych i lokalnych biznesmenów.
Największe podmioty (20) z branży handlowej zapłaciły 0,7 mld zł podatku (0,7 proc. przychodu) w 2013 r. Podobnie było w poprzednim okresie podatkowym. Z taką gospodarką (neokolonialną) nie mamy szans na to, aby dojść do dobrobytu.
Zapraszamy do rejestracji na portalu oraz komentowania w Strefie Eksperta http://b2-biznes.pl/index.php/strefa-eksperta
Autor: Tomasz Kaczanowski
