
Szykują się zmiany w kodeksie spółek handlowych, na ich podstawie będzie można tworzyć beznominałowe udziały w spółce z o.o. Będzie to dodatkowa opcja wobec tradycyjnego modelu spółki z kapitałem zakładowym, której minimum kapitału zostanie zredukowany do wysokości 1 zł.
Wierzyciele takiej spółki mogą spać spokojnie. Zapewni im to test wypłacalności oraz kapitał zapasowy, który będzie obowiązkowo gromadzony kosztem części zysku. Za przeprowadzanie testu wypłacalności będzie odpowiadał zarząd spółki. Przy każdej wypłacie na rzecz wspólników z tytułu udziału w zysku będzie musiał badać, czy spółka nie straci zdolności do wykonywania czynności mimo dokonania wypłaty. Przy takich wyliczeniach zarząd będzie musiał uwzględnić także środki, które w przyszłości mogą pojawić się w kasie spółki.
Ewentualne straty, które mogą pojawić się w spółce będą pokryte przez kapitał zapasowy. Obowiązek gromadzenia rezerw finansowych jest konsekwencją zlikwidowania minimalnego kapitału zakładowego. Wysokość gromadzonych zapasów finansowych byłaby uzależniona od sumy zobowiązań i rezerw przeznaczonych na zobowiązania oraz stanowiłaby 5 proc. tej sumy. Jednocześnie kwota ta nie mogłaby być niższa niż 50 000 zł. Kapitał zapasowy odpowiednio dopasowany do wielkości zadłużenia tworzyłby bufor zmniejszający straty. Jednocześnie jest to lepsze rozwiązanie od tworzenia kapitału zakładowego, który jest ustalany odgórnie dla wszystkich.
Na podstawie: mojafirma.infor.pl
