E-handel coraz popularniejszy

0
89
e-sklep

e-sklepDoczekaliśmy czasów, w których normalne życie przeniosło się do Internetu. W sieci kupujemy towary, rozmawiamy z przyjaciółmi, zakładamy lokaty, robimy przelewy bankowe. Prognozy dla wszelkiej e-działalności są bardzo optymistyczne. Wystarczy spojrzeć na wyniki badań ARC Rynek i Opinia. 48 proc. klientów e-sklepów planuje kupować jeszcze więcej.

Polacy nabywają przez Internet następujące produkty: odzież i obuwie (59 proc.), artykuły do wyposażenia domu (52 proc.), komputery i sprzęty elektroniczne (51 proc.), książki (50 proc.), kosmetyki (47 proc.).

W 2012 r. wartość wydatków na sklepy internetowe wyniosła 22 mld zł. Eksperci prognozują, że owa kwota wzrośnie do 37 mld zł w 2015 r. Odczuwamy skutki zmiany pokoleniowej. W dorosłość wchodzą osoby wychowane w rzeczywistości nowych mediów.

Choć zmieniły się przepisy związane z ochroną konsumentów, klienci nadal mają obawy. Aż 56 proc. e-klientów boi się, że dostarczony produkt będzie niezgodny z zamówieniem. 48 proc. osób obawia się uszkodzeń towaru.

Średnia miesięczna kwota na zakupy internetowe to 156 zł. Udziały e-sklepów systematycznie się zwiększają. W 2020 r. e-zakupy mogą stanowić 10 proc. całego rynku handlowego. Wartość e-commerce wzrosłaby w tym wypadku do 100 mld zł.

Można zadać pytanie – co stanie się z tradycyjnymi sklepami za 40-50 lat? Być może w ogóle przestaną istnieć, ponieważ umrze pokolenie tradycjonalistów. Z rynku znikną osoby, które płacą gotówką na bazarkach czy w sklepach spożywczych. E-sklepy oferują nie tylko ubrania i książki, ale także produkty żywnościowe.

O ile starsi ludzie cenią spokój, o tyle młodzi preferują dynamiczne zmiany i szybkie zaspokajanie potrzeb. Rynek e-commerce ma przed sobą świetlaną przyszłość. Firmy konkurują o klientów poprzez ciągłe urozmaicanie ofert.

Warto dodać, że internauci płacą nie tylko za produkty, ale też za dostęp do różnych stron czy określonych treści. I tak, e-handlowiec XXI wieku powinien oferować zarówno dobra materialne (żywność, sprzęty, odzież), jak i dobra duchowe (intelektualne).

Znane gazety takie jak Wyborcza czy Puls Biznesu wprowadziły opłaty za dłuższe artykuły na swoich stronach internetowych. Dobre dziennikarstwo jest w cenie. W przypadku Wyborczej pakiety przedstawiają się następująco: 178,80 zł za 366 dni; 49,50 zł za 93 dni; 17,90 zł za 31 dni.

Zagrożony jest nie tylko tradycyjny handel, ale także tradycyjne dziennikarstwo. Być może doczekamy kolejnej rewolucji pod hasłem „zwycięstwo nowych mediów nad prasą”. Klient przyszłości nie jest osobą, która włóczy się po alejkach supermarketu. Człowiek to nie tylko homo sapiens czy homo economicus, ale także homo virtualis.

Autor: Tomasz Kaczanowski

Poprzedni artykułKierunek-Turcja
Następny artykułUOKiK zgadza się na przejęcia