Drużyna Beaty Szydło

0
85
szydlo

szydloW najbliższy weekend w Katowicach rozpocznie się konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości i Zjednoczonej Prawicy. W trakcie spotkania zaplanowano kilkanaście paneli tematycznych, a także przedstawienie „drużyny ekspertów”, czyli zaplecza polityczno-eksperckiego Beaty Szydło. I choć władze PiS deklarują, że nie będzie to tzw. gabinet cieni, czyli lista potencjalnych ministrów w przypadku wygranej ugrupowania w jesiennych wyborach, to spekulacje dotyczące nazwisk w przyszłym rządzie już ruszyły.

W ewentualnym gabinecie Beaty Szydło z pewnością nie zabraknie polityków, którzy mają doświadczenie ministerialne z czasów pierwszych rządów Prawa i Sprawiedliwości (lata 2005-2007). W związku z tym na czele MSW ma stanąć jego były wiceminister Jarosław Zieliński, resortem zdrowia prawdopodobnie pokieruje Bolesław Piecha, który w okresie rządów PiS był zastępcą Zbigniewa Religi, do resortu kultury wróci Kazimierz Michał Ujazdowski, a do ministerstwa rolnictwa Krzysztof Jurgiel.

Na dawne stanowisko może również wrócić Jarosław Gowin, tyle, że lider sprzymierzonej z Prawem i Sprawiedliwością Polski Razem funkcję ministra sprawiedliwości pełnił nie w rządzie PiS, a Platformy Obywatelskiej w latach 2011-2013.

Do rządu najprawdopodobniej nie wróci Anna Fotyga. Była minister spraw zagranicznych jest obecnie eurodeputowaną, a na czele dyplomacji miałby stanąć były wiceszef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Witold Waszczykowski.

Do fotela ministra gospodarki przymierzany jest były wiceminister skarbu Paweł Szałamacha, zaś za finanse miałby odpowiadać Mateusz Morawiecki, obecny prezes BZ WBK. Ta ostatnia nominacja ma zyskać przychylność środowisk biznesowych, dotychczas sceptycznie nastawionych wobec Prawa i Sprawiedliwości.

W rządzie Prawa i Sprawiedliwości z pewnością nie zabraknie miejsca dla prof. Piotra Glińskiego, którego ugrupowanie dwukrotnie wskazywało jako tzw. premiera technicznego w głosowaniu nad wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska. Podczas niedawnego spotkania z posłami i senatorami prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że Gliński w przyszłym gabinecie będzie wicepremierem, nie wiadomo natomiast, jaką obejmie tekę.

Bez wątpienia jednak w przypadku zwycięstwa PiS najtrudniejsze zadanie czeka Beatę Szydło. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości sprawdziła się jako szef sztabu wyborczego Andrzeja Dudy, ale czy oznacza to, że będzie w stanie sprostać trudom rządzenia państwem?

W USA panuje przekonanie, że kandydat, który prowadził dobrą kampanię poradzi sobie także z rządzeniem państwem; tam jednak, ze względu na instytucję prawyborów, kampanie trwają znacznie dłużej, a kandydaci mają szansę wykazać się w różnych sytuacjach. Na pewno kampania i zwycięstwo Andrzeja Dudy pozytywnie wpłynęły na wizerunek i rozpoznawalność kandydatki, która będzie kojarzona z wyborczym sukcesem, a to może mieć znaczenie przy urnach. Warto przypomnieć, że Beata Szydło od lat funkcjonuje w polskiej polityce, zna więc jej specyfikę. Czas pokaże jednak, jakim w przypadku zwycięstwa PIS będzie premierem – komentuje dla portalu b2-biznes.pl dr Marta Żerkowska-Balas, politolog Uniwersytetu SWPS.

Wybory parlamentarne najprawdopodobniej odbędą się 18 października b.r.

                                                                                              Autor: Radosław Święcki

Zapraszamy do rejestracji i komentowania na naszym portalu

 

 

 http://www.b2-biznes.pl

 

Poprzedni artykułDotacje na innowacje dla Polski Wschodniej
Następny artykułWyprzedaż majątku narodowego