
Blisko połowa Polaków odczuwa stres, gdy w trakcie płacenia za zakupy okazuje się, że nie ma środków na karcie. Podobny odsetek osób wstydzi się z powodu umieszczenia ich w rejestrze dłużników. O wiele mniej krepujące okazują się być niskie zarobki – pokazuje badanie BIG InfoMonitor.
W badaniu (przeprowadziła je pracownia Quality Watch dla BIG InfoMonitor) zapytano Polaków, którą z siedmiu sytuacji uznają za najbardziej wstydliwą i stresującą. Na liście umieszczono: znalezienie się w rejestrze dłużników, brak pieniędzy na karcie podczas płacenia za zakupy, niepłacenie alimentów na dzieci, brak pracy, niskie zarobki, odmowa kredytu w banku ze względu na negatywną historię kredytową, a także ogłoszenie upadłości konsumenckiej.
Boimy się zajrzeć na konto?
Okazuje się, że najczęściej wskazywano brak środków na karcie podczas płacenia przy kasie, a także widmo znalezienia się w rejestrze dłużników (po 43 proc.).
Nieoczekiwany brak środków na karcie częściej stresuje kobiety aniżeli mężczyzn (odpowiednio 49 i 38 proc.). Warto zauważyć, że sytuacja ta wywołuje dyskomfort przede wszystkim w grupie wiekowej 18-24 lata (63 proc.). Wśród starszych respondentów odsetek ten wyniósł 34-36 proc.
Takie zdarzenia i reakcje to bardzo charakterystyczny symptom osób, które unikają wglądu w swoją sytuację finansową, wręcz uciekają przed pełną wiedzą na temat swoich finansów. Nie mają do końca świadomości jakimi środkami dysponują, nie chcą też często wiedzieć jakie mają zobowiązania, w tym długi, w myśl zasady „czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal”. Coraz liczniejsze udogodnienia w postaci kilku kart płatniczych w portfelu nie zdejmują z nas obowiązku planowania i zarządzania. Zdenerwowanie i wstyd to po prostu efekt, tego, że nagle wychodzi na jaw, że nie dajemy rady i nie do końca panujemy nad poważną częścią naszego życia jaką są finanse – komentuje Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.
Wpisania na listę dłużników również bardziej obawiają się kobiety niż mężczyźni (odpowiednio 49 i 36 proc.). Jeśli zaś chodzi o grupę wiekową, to prym wiodą tu osoby w wieku 65-74 lata (57 proc.), podczas gdy wśród najmłodszych badanych jest to niespełna 40 proc.
38 proc. badanych odczuwa wstyd/stres z powodu niepłacenia alimentów na dzieci. Tylko 16 proc. respondentów czuje się natomiast niekomfortowo z powodu braku pracy. Na ostatnim miejscu listy znalazły się natomiast niskie zarobki, które stresują i zawstydzają jedynie co dziesiątego uczestnika badania.

Brak pracy stresuje mężczyzn
Brak pracy to sytuacja w której zdecydowanie częściej niekomfortowo czują się panowie (14 proc., podczas gdy w przypadku pań tylko 6 proc.). Jeszcze większa różnica występuje w przypadku niepłacenia alimentów (odpowiednio 44 i 34 proc.), a także upadłości konsumenckiej (17 vs. 10 proc.).
U mężczyzn w większym stopniu pieniądze powiązane są z poczuciem własnej wartości i z jednej strony wielu dłużników tej płci nawet przejściowe kłopoty traktuje jak bankructwo i powód do skrępowania czy zawstydzenia, a z drugiej strony silny i długotrwały wstyd bardziej skłania mężczyzn do ukrywania się lub ucieczki przed problemem, niż poszukiwania konstruktywnych rozwiązań i pomocy. Widzę to na co dzień. Po rady i wsparcie, do naszego stowarzyszenia zgłasza się zdecydowanie więcej kobiet i to zwykle na wcześniejszym etapie problemów finansowych – mówi Roman Pomianowski ze Stowarzyszenia Program Wsparcia Zadłużonych.

O tym, że kobiety szybciej szukają wyjścia z pułapki nadmiernych długów, świadczą również statystyki na temat osób ogłaszających upadłość konsumencką. Od początku 2015 r., kiedy weszły w życie zliberalizowane przepisy dotyczące upadłości konsumenckiej, wśród decydujących się na skorzystanie z tego rozwiązania cały czas przeważają kobiety. I dzieje się tak, mimo że według naszych statystyk dotyczących osób opóźniających płatności problemy ma zdecydowanie więcej mężczyzn, i na dodatek ich zaległości są zwykle wyższe – podkreśla Sławomir Grzelczak.
