Bankierzy bronią swoich zysków

0
142
kapita zakadowy

kapita zakadowyZagraniczni bankowcy obawiają się ustawy o pomocy dla frankowiczów. Przedstawiciele takich podmiotów jak General Electric, Commerzbank i Raiffeisen Bank International zaznaczają, że będą walczyli o uzyskanie rekompensat finansowych. Ostrzeżenia znalazły się w listach do polskich władz.

Właściciel banku BPH przekazuje: „Przyjęcie projektu ustawy stanowiłoby naruszenie przez Rzeczpospolitą Polską jej obowiązków w zakresie ochrony inwestycji wynikających z traktatów, w szczególności zobowiązania do zapewnienia inwestycjom zagranicznym uczciwego i sprawiedliwego traktowania oraz zakazu utrudniania, poprzez nieuzasadnione i arbitralne działania, prowadzenia, zarządzania, utrzymywania, użytkowania i korzystania z inwestycji grupy GE”.

Zagraniczne instytucje bankowe nie mogą być jednak pewne swego, ponieważ nie wcielano w życie dyrektywy MIFID (dotyczącej rzetelnego informowania klientów o ryzyku). Firma Deloitte podaje, że aż dwie trzecie banków funkcjonujących na naszym rynku zbagatelizowało prawo unijne. Gwarantowano zyski, a także oferowano różne toksyczne kredyty.

Dbałość o profity stała się niestety ważniejsza od uczciwej informacji. Efekt jest następujący: uciemiężeni obywatele, miliardowe przychody sektora bankowego. W 2014 r. banki zarobiły na czysto aż 16,2 mld PLN (wzrost zysku o 7,1 proc. w zestawieniu z rokiem 2013). Wynik jest najlepszy w całej historii. 95 mld PLN to zysk wygenerowany w okresie 2008-2014.

Warto podkreślić, że kapitał opuszcza nasz kraj w postaci opłat licencyjnych, dywidend, kosztów obsługi kredytów. Taki stan rzeczy to skutek irracjonalnej prywatyzacji sektora bankowego. Polityk lewicy Józek Oleksy podkreślał: „w całej Europie nie ma drugiego kraju, który by tak lekkomyślnie sprzedał banki”.

Zagraniczne podmioty nie czują się odpowiedzialne za skutki swoich działań. Winę zrzucają na polski rząd, który miał zachęcać firmy do akcji kredytowej. Aż 700 tys. polskich gospodarstw domowych musi spłacać kwoty, które zdecydowanie przekraczają wartość zakupionych domów i mieszkań.

Sprawę komentują internauci: „chodzi o to, aby banksterzy zrezygnowali z części swoich miliardowych zysków i oddali ludziom zagrabione pieniądze”. Ważny jest nie tylko sam kapitał, ale również odbudowa naszych banków, co wiąże się z przywróceniem podmiotowości ekonomiczno-finansowej Polski.

Autor: Tomasz Kaczanowski

Poprzedni artykułJak wyeliminować korupcję w szkole?
Następny artykułZysk Asseco poniżej oczekiwań