
Obywatele RP żyją nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi. W polskich mediach pojawiają się główni przedstawiciele różnych ugrupowań. Dominuje jednak prorządowa narracja, a informacje niewygodne dla establishmentu III RP są ukrywane. Widzowie (wyborcy) nic nie wiedzą o tajnym porozumieniu w sprawie imigrantów.
Decyzja dotycząca islamistów niestety już zapadła. Eksperci nazywają sprawę po imieniu – dyktat kanclerz Angeli Merkel. Nie od dziś wiemy, że Ewa Kopacz jest permanentnie sterowana przez niemiecką polityk (zarówno w sensie dosłownym, jak i metaforycznym). Wizyta naszej premier w Berlinie to przykład koronny – https://www.youtube.com/watch?v=RJM6shbRpeQ.
Planowane liczby imigrantów cały czas się zmieniały: 2200, 5000, 6000, 10 000, 12 000 itd. Niezależne media ustaliły, że do Polski przybędzie nawet 100 tys. wyznawców islamu. Przewidywane miejsca ulokowania to np. nieczynne koszary. Kryzys imigracyjny nie jest obecnie tematem numer jeden w polskich mediach. Publicyści prorządowi straszą Kaczyńskim i Macierewiczem, a także pytają: w jakiej Polsce obudzimy się po 25 października?
Niegłosowanie na PO pojmowane jest jako wielki cios w wolną Polskę, w zieloną wyspę, a także w nasz wzrost gospodarczy. Warto jednak zauważyć, że podatki i daniny publiczne są niższe nawet w państwie z ustrojem autorytarnym (Białorusi). Porównajmy: Polska (VAT – 23 proc., PIT – 19 proc.), Białoruś (VAT – 20 proc., PIT – 18 proc.).
Urzędnicy z Komisji Europejskiej mają odpowiednie narzędzia, aby zmusić nowy rząd do akceptacji ustaleń. W Brukseli stworzone zostały listy konkretnych ośrodków dla uchodźców. Musimy być przygotowani na to, że w kraju nad Wisłą może pojawić się mniejszość muzułmańska, która w przyszłości będzie walczyła o mandaty w Sejmie.
W całej Unii Europejskiej rośnie niechęć wobec zalewu islamistów (w tym radykalnych dżihadystów). W III RP organizowane są liczne protesty przeciwko islamizacji Europy. Jeden z nich odbył się w Kielcach – https://www.youtube.com/watch?v=VojbNS5LhDw.
Politycy UE wciąż apelują o solidarność, tymczasem islamska religia terroru rozlewa się po naszym kontynencie. Przywódcy państw mówią o otwartych drzwiach, o ochronie uchodźców, o humanizmie. Należy jednak zauważyć, że ofiarami kryzysu imigracyjnego nie są muzułmanie, ale Europejczycy. Islamiści napadają na mieszkańców UE, wchodzą na prywatne posesje, używają broni.
Masz pytania lub chcesz wyrazić swoje opinie dotyczące dotacji, gospodarki, czy warunków prowadzenia działalności gospodarczej? Zapraszamy do odwiedzenia Strefy Eksperta http://www.b2-biznes.pl/index.php/strefa-eksperta.
Autor: Tomasz Kaczanowski
