
969 tys. Polaków zarabia powyżej dolnej granicy zamożności (7,1 tys. zł brutto). To wynik lepszy o 7 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem, ale wciąż daleki od unijnych standardów. Należy zawrócić uwagę na niską wartość tak zwanego „majątku płynnego”.
W 2015 r. całkowity dochód netto bogatych obywateli sięgnie ok. 155 mld zł. Osoby zamożne napędzają rynek dóbr luksusowych (samochody, zegarki, biżuteria itp.), którego wartość szacowana jest na ponad 14 mld zł.
Eksperci szacują, że roczna suma zarobków ludzi zamożnych przekroczy 200 mld zł w 2018 r. Obecnie 43 tys. obywateli RP ma co najmniej 1 mln USD w akcjach lub w gotówce. To dość słaby wynik w porównaniu z innymi krajami UE: 2,3 mln osób (Wielka Brytania); 1,8 mln osób (Francja); 1,5 mln osób (Niemcy); 360 tys. osób (Hiszpania).
Średnia wartość majątku (per capita) w Polsce to tylko 19,5 tys. USD (siedem razy mniej w porównaniu z wynikiem całej Unii Europejskiej). Warto zauważyć, że aż 10 mln mieszkańców UE ma majątek płynny w wysokości 1 mln dolarów (niemalże 4 mln PLN).
Wynagrodzenie 7,1 tys. zł brutto to bardzo dużo dla przeciętnego obywatela RP. W końcu 4/5 Polaków otrzymuje pensję niższą od 3550 zł. Tylko 16 tys. osób zarabia na miesiąc więcej od 19 tys. zł. 10 proc. pracowników może liczyć tylko na pensję minimalną.
Przekroczenie dolnej granicy zamożności w Polsce nie jest łatwe. Przeciętny dochód na osobę to 1340 zł, a do utrzymania średniego poziomu życia potrzeba 1907 zł. Dostatnie życie jest możliwe przy pensji sięgającej 2595 zł.
Przeciętne majątki są większe nawet w państwach naszego regionu: 133,9 tys. zł (Czechy); 98,4 tys. zł (Węgry). Dla mieszkańców Europy Zachodniej nadal jesteśmy bardzo biednymi krewnymi.
Wzrost dochodów netto nie zadowala Polaków. Wciąż zbyt wiele oddajemy państwu w postaci podatków, danin publicznych i składek ubezpieczeniowych. Nic więc dziwnego, że nasz wskaźnik HNWI (ang. high net worth individuals) nie jest zbyt imponujący.
Spore są dysproporcje pomiędzy biednymi a bogatymi. W najtrudniejszej sytuacji znalazły się rodziny z terenów popegeerowskich. Zamknięcie kanałów awansu społecznego znacząco utrudnia drogę do zamożności.
Masz pytania lub chcesz wyrazić swoje opinie dotyczące dotacji, gospodarki, czy warunków prowadzenia działalności gospodarczej? Zapraszamy do odwiedzenia Strefy Eksperta http://www.b2-biznes.pl/index.php/strefa-eksperta.
Autor: Tomasz Kaczanowski
