
W Bawarii spotkali się przedstawiciele wpływowych krajów Zachodu (w tym Francois Hollande, David Cameron, Angela Merkel, Barack Obama). Spotkanie zostało pozytywnie ocenione przez dziennik berliński „Die Welt”.
W Elmau dyskutowano na różne tematy: podejście do kraju Putina, ochrona klimatu, warunki pracy w państwach Trzeciego Świata, prawa kobiet, wirus ebola, walka z terroryzmem. Koszt organizacji szczytu G7 szacowany jest na 300 mln euro (oficjalna kwota to 130 mln euro).
Wszyscy przedstawiciele najbardziej uprzemysłowionych państw mocno potępiają obecną politykę Rosji. Uważają ją za pogwałcenie prawa międzynarodowego. Trzeba przyznać, że jedność Zachodu wobec agresji zbrojnej pozostaje niezachwiana.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama podkreślił, że nie było w historii tak wielkiej jednomyślności wśród przywódców G7. Warto dodać, że obrady nie zostały zakłócone przez demonstracje. O porządek dbało aż 25 tys. policjantów.
Angela Merkel wypowiadała się dużo na temat ochrony klimatu. Zapadły kluczowe decyzje dotyczące odnawialnych źródeł energii (OZE). Kanclerz Niemiec przekonała do siebie polityków z Kanady, USA, a także Japonii. Merkel mówiła: „chcemy zadbać o to, aby wzrost globalnej temperatury wyniósł max. 2 st.”.
Przyszłość polskiego górnictwa nie wygląda zbyt dobrze, gdyż w 2050 r. ma nadejść ostatni czas dla kopalin gazu, węgla oraz ropy. Pod koniec 2015 r. odbędzie się konferencja klimatyczna w Paryżu, na której zostaną podpisane stosowne dokumenty.
Przywódcy G7 rozmawiali również o globalnej gospodarce, w tym o strefach wolnego handlu (CETA: Unia Europejska-Kanada; TTIP: Unia Europejska-Stany Zjednoczone). Na szczycie w Elmau pojawili się przedstawiciele instytucji unijnych m.in. Donald Tusk (przewodniczący Rady Europejskiej).
Władze Ukrainy są zadowolone, gdyż Zachód planuje zaostrzyć sankcje wobec Rosji. Dmytro Kuleba (Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy) podkreślił: „Trzeba patrzyć na cały proces, a on jest dla nas pozytywny: świat popiera Ukrainę i jest gotów karać Rosję, aż do momentu, kiedy ona wstrzyma swoje działania”.
Rosja ma zablokowany dostęp do najpotężniejszych krajów świata. Merkel mówiła: „W G7 dyskutujemy bez Rosji i ma to sens”. Jednak Wladimir Putin może uczestniczyć w spotkaniach grupy G20, które dotyczą głównie kwestii finansowych.
Zapraszamy do komentowania w Strefie Eksperta http://b2-biznes.pl/index.php/strefa-eksperta
Autor: Tomasz Kaczanowski
