
Cyberprzestępcy są nadzwyczaj aktywni w okresie wakacyjnym. Okazji do ataków hakerskich jest sporo, gdyż Polacy korzystają z niezabezpieczonych sieci internetowych i wykonują różne transakcje finansowe. Mało właścicieli smartfonów czy tabletów odpowiednio chroni własne urządzenia przenośne.
Podczas urlopu sprawdzamy stan konta, spłacamy karty, wykonujemy przelewy. Logujemy się do sieci w takich miejscach jak pensjonaty, restauracje, lotniska, puby, galerie handlowe. Przykładowe formy zabezpieczeń to system antywirusowy na urządzenia mobilne czy aplikacja VPN.
Koszty ochrony nie są zbyt duże (nawet 10 zł na miesiąc). Warto zatem zainwestować pieniądze, aby potem nie cierpieć z powodu poważnych strat finansowych. Eksperci zauważają, że wartość zabezpieczeń jest zdecydowanie mniejsza od ewentualnych strat wynikających z ataków cyberprzestępczych.
Ofiarami hakerów mogą być użytkownicy bankowości internetowej. Okazuje się, że w jednym momencie można stracić oszczędności swojego życia. Szanse na odzyskanie kapitału są minimalne w przypadku sporych kwot (takich jak 40-60 tys. zł).
Mirosław Maj (Fundacja Bezpieczna Cyberprzestrzeń) podkreśla, że e-bankowość jest usługą masową. Liczba internetowych kont rośnie systematycznie. Jednak instytucje bankowe nie informują klientów o cyberzagrożeniach, obawiając się tym samym spadku zaufania do e-usług.
Warto dodać, że banki mają aż 60 dni na zapoznanie się z naszą reklamacją dotyczącą hakerskich przelewów. Zazwyczaj winny jest klient (pech, zainfekowany komputer etc.). Coraz więcej osób zadaje sobie pytanie: czy moje pieniądze są faktycznie bezpieczne?
W Internecie możemy znaleźć mnóstwo historii ludzi, którzy stali się ofiarami cyberprzestępców. Banki inwestują co prawda w zabezpieczenia, ale wyłącznie do poziomu opłacalności. Jeśli koszty są zbyt wysokie, firma rezygnuje z wkładu finansowego.
Standardy bezpieczeństwa w niektórych bankach pozostają niestety niezadowalające. Z kolei hakerzy są niezwykle kreatywni. W sidła cyberprzestępcy można wpaść bardzo łatwo (źle zabezpieczony ruter, ściąganie gier z Internetu, wejście na fałszywe strony instytucji bankowych, otwieranie załączników do podejrzanych wiadomości e-mailowych).
Zapraszamy do rejestracji na portalu oraz komentowania w Strefie Eksperta http://b2-biznes.pl/index.php/strefa-eksperta
Autor: Tomasz Kaczanowski
