
Jeszcze nie tak dawno, wartość akcji jednej z największych polskich spółek prawie sięgała dna. W marcu tego roku za akcje KGHM trzeba było zapłacić jedynie 100 zł (ostatni raz tak niską wartość akcje miały w połowie 2012 r.). Dziś kosztują o niemal jedną czwartą więcej. Co tak winduje akcje KGHM?
KGHM będąc jednym z największych producentów miedzi i srebra na świecie jest wrażliwa na zmiany cen miedzi na świecie. Tak więc akcje spółki drożeją, bo drożeje miedź. Kontrakty na miedź wzrosły od marca z 287 dolarów do niecałych 313,7 dolarów, zaś ceny spółki z 99 zł do 127 zł. Korelacja jest oczywista.
A gdzie w tym wszystkim Chiny? Są one największym odbiorcą miedzi na świecie. Najnowsze odczyty indeksu PMI dla Chin informują, że Państwo Środka znowu przyśpiesza. W czerwcu indeks PMI dla Chin wyniósł 50,8 pkt. Był tym samym wyższy od wyniku z maja (49,4 pkt) i prognozowanego przez analityków (49,7 pkt). Indeks PMI po raz pierwszy od grudnia miał wartość powyżej granicy 50 pkt (indeks taki oznacza rozwój). Wszystko wskazuje na to, że zaczęły przynosić efekty wdrażane od kilku miesięcy działania prorozwojowe chińskiego rządu, tzw. nowy pakiet stymulacyjny, w ramach którego między innymi obniżono cenę kredytów dla banków oraz zwiększono wydatki na rozwój infrastruktury. Inwestorzy oczekują, że popyt na miedź w Chinach wzrośnie, a to oznacza również wzrost ceny czerwonego metalu.
Dodatkowo na cenę akcji KGHM wpływ miała też zapewne informacja o wypłacie 5 zł dywidendy (płatnej w dwóch ratach po 2,50 zł, w sumie 1 mld zł) na akcję z zysku za 2013 rok. Takie wiadomości zawsze korzystnie działają na potencjalnych inwestorów i niemal zawsze ciągną akcje w górę.
Źródło: wyborcza.biz, fot. energyfromthorium.com
