Ubezpieczenie w górach – o czym należy pamiętać

0
108

1024px Berner AlpenZ roku na rok rośnie świadomość społeczeństwa odnośnie do istoty ubezpieczenia przy wszelkiego rodzaju wyjazdach zagranicznych. Należy pamiętać, że lekceważenie tej kwestii może okazać się tragiczne w skutkach szczególnie dla naszej kieszeni. Jeśli ulegniemy wypadkowi albo ktoś inny ucierpi z naszej winy koszty leczenia przyprawiają o zawrót głowy.

W przypadku braku ubezpieczenia podczas wypadku z własnej kieszeni będziemy płacić za zwiezienie ze stoku, poszukiwania w górach, za leczenie, każdy dzień pobytu w szpitalu, transport medyczny do Polski, zadośćuczynienie dla poszkodowanego oraz jego leczenie, za każdy dzień jego nieobecności w pracy, a nawet możemy zostać zobowiązani do wypłacania renty. Warto zapoznać się z szacunkowymi kosztami aby mieć świadomość skali problemu.

Na przykład zwiezienie ze stoku toboganem w Austrii lub we Włoszech może kosztować ok. 100 – 400 €. Kompleksowa akcja ratownicza wraz z transportem helikopterem do placówki medycznej, to już wydatek rzędu 3 – 4 tys. €. Wysokość końcowego rachunku, który ponosi osoba bez ubezpieczenia, uzależniona jest od ilości członków ekipy ratowniczej, stopnia trudności akcji oraz czasu transportu helikopterem. Wysokość opłat za pobyt w szpitalu uzależniona jest od kraju, w którym ulegliśmy wypadkowi i waha się od kilkudziesięciu do kilku tysięcy euro za dobę. Równie wysokie koszty wiążą się z transportem medycznym do kraju i nawet jeśli transportują nas z Niemiec czy Czech, przygotować się musimy na wydatek kilku tysięcy złotych. Oczywiście im większa odległość, tym drożej. Cena zależy również od tego, czy transport odbywa się ambulansem czy samolotem, wraz z asystą medyczną czy bez. W skrajnych przypadkach uszczuplimy nasz portfel o grubo ponad 50 tysięcy złotych.

Wydawać by się mogło, że podróżując do krajów UE rozwiązaniem będzie założenie karty EKUZ jednak to zdecydowanie nie wystarcza. Dokument uprawnia do korzystania ze świadczeń zdrowotnych danego kraju, na takich samych zasadach, jak jego mieszkańcy. Pomimo iż jest darmowa, nie ma wyznaczonych limitów na pokrycie kosztów leczenia, działa niezależnie od przyczyny, dla której jesteśmy leczeni, jest absolutnie niewystarczająca. Przede wszystkim nie zapewnia pokrycia kosztów transportu medycznego do Polski oraz obowiązujących w danym kraju opłat za świadczenia medyczne dlatego, aby nie martwić się o dodatkowe koszta konieczne jest wykupienie ubezpieczenia. Czym należy się kierować przy jego wyborze?

  • Koszty leczenia (KL) – suma ubezpieczenia powinna pokrywać koszty leczenia w danym kraju w sytuacji wypadków ciężkich i skomplikowanych mogą wynosić ponad 40 000 euro ważne aby ta kwota stanowiła minimum.
  • Następstwa Nieszczęśliwych Wypadków (NNW) – to świadczenie wypłacane po zakończeniu leczenia, opierające się na oszacowaniu procentowego stałego uszczerbku na zdrowiu. Bardzo często zaś urazy typu zwichnięcia, kontuzje kolan nie są zaliczane przez towarzystwa ubezpieczeniowe jako trwały uszczerbek na zdrowiu, za który nie otrzymamy pieniędzy.
  • Odpowiedzialność Cywilna (OC) – niezwykle ważny element ubezpieczenia dla narciarzy i snowboardzistów. Odszkodowanie wypłacane jest osobie, której wyrządziliśmy szkodę materialną bądź cielesną. Może to być zapłata za zniszczony kombinezon czy sprzęt lecz również za leczenie i rehabilitację, a także dożywotnia renta.
  • Koszty ratownictwa i poszukiwania – sprawdźmy czy pokrycie niniejszych jest uwzględnione w naszej polisie (czasami wchodzi w skład kosztów leczenia, czasami assistance, ale czasami w ogóle tej opcji nie ma). Ubezpieczenie szczególnie ważne w krajach, w których ratownictwo górskie, poszukiwanie i transport jest płatny: Austria, Słowacja, Czechy, Bułgaria. Sumy ubezpieczenia nie można wybrać, jest narzucona przez ubezpieczyciela i najczęściej waha się w granicach od 10000 zł do 5000 euro.
  • Assistance – na ogół dodawany gratis do ubezpieczenia kosztów leczenia. Często jego zakres zależy od pakietu, który wykupujemy (im droższy pakiet, tym szerszy zakres assistance). Ważne, abyśmy sprawdzili, co wchodzi w jego skład – czy jest przewidywana opieka nad dziećmi (jeśli wyjeżdżamy wraz z rodziną), czy pokrywają koszty noclegu (gdybyśmy na przykład ulegli wypadkowi w trasie) bądź wynajęcia samochodu zastępczego (jeśli nasze auto byłoby niezdolne do dalszej jazdy).

Najważniejszą kwestią, o której należy pamiętać jest fakt, że „Odpowiedzialność Ubezpieczyciela nie obejmuje kosztów leczenia i pomocy w podróży, które powstały z tytułu lub w następstwie (…) zdarzeń związanych bezpośrednio lub pośrednio z pozostawaniem pod wpływem alkoholu”.

Poprzedni artykułKE zaakceptowała programy na lata 2014-2020
Następny artykułOd 1 marca waloryzacja emerytury