Spółka dla wolnych zawodów

0
186
zamyslenie

zamyslenieSpółka partnerska będąca rodzajem spółki osobowej, jest rozwiązaniem kierowanym tylko do osób, które wykonują tzw. wolne zawody. Pod wspólną nazwą działać mogą przedstawiciele różnych branż. Podmiot ten może być powołany tylko przez osoby fizyczne, które stają się wspólnikami lub partnerami. Zaletą takiego rozwiązania jest brak dolnych progów kapitałowych oraz podwójnego opodatkowania.

Powołanie spółki partnerskiej następuje w momencie dokonania wpisu do rejestru przedsiębiorstw KRS. Mogą tego dokonać, co najmniej dwie osoby, które wykonują wolne zawody. Kodeks Spółek Handlowych w art. 88 wymienia podmioty, które mogą być partnerami w spółce, są to m.in. aptekarze, biegli rewidenci, doradcy podatkowi, lekarze, pielęgniarki, a także rzecznicy podatkowi i tłumacze przysięgli.

Umowa spółki zazwyczaj jest zawierana w formie pisemnej chyba, że jeden z partnerów wnosi np. nieruchomość co wymaga potwierdzenia aktem notarialnym. Należy pamiętać o uiszczeniu podatku od czynności cywilnoprawnych, który wynosi 0,5 proc. wartości wkładu. W przypadku sporządzania umowy przez notariusza to on pobiera i rozlicza podatek.

Atutem spółki partnerskiej jest fakt, że wspólnicy nie ponoszą odpowiedzialności za zobowiązania, które powstają w związku z pracą pozostałych członków spółki lub działań osób zatrudnionych. Każdy z członków spółki samodzielnie ją reprezentuje, a pozbawić go tego prawa można uchwałą, za która opowie się większość trzech czwartych głosów w obecności, co najmniej dwóch trzecich partnerów.

Kolejną zaletę spółki partnerskiej jest księgowość. Wspólnicy rozliczają się jak osoby fizyczne, a przychód nie jest dodatkowo obłożony podatkiem dochodowym od osób prawnych. Wysokość podatku każdego z partnerów jest zależna od jego zysku.

Jeśli będziemy szukać wad, to trzeba wskazać m.in. na brak osobowości prawnej oraz fakt, że spółkę mogą tworzyć tylko osoby fizyczne.

Na podstawie: KSH, prawo.egospodarka.pl

Poprzedni artykułComarch Retail Show – już 21 października na Stadionie Narodowym w Warszawie
Następny artykułNiższe tempo wzrostu w Chinach