Dziura kapitałowa w SKOK wynosi obecnie 1,56 mld zł. Niedobór funduszy własnych wciąż się powiększa. Z niepokojem należy spojrzeć na bardzo niski współczynnik wypłacalności. Wynosi on minus 3,97 proc. Norma ustawowa to 5 proc.
Potrzeby spółdzielczych kas kredytowych są coraz większe. W I kwartale 2014 r. działało 55 SKOK-ów. Wartość depozytów wyniosła 17,5 mld zł. Aż 34 proc. kredytów to pożyczki niespłacalne. Analitycy uważają, że jest ich jeszcze więcej, gdy uwzględnimy wartość netto skryptów dłużnych.
Wiele SKOK-ów potrzebuje pomocy z zewnętrz. Priorytetem jest uruchomienie środków z Kasy Krajowej (KK). Andrzej Jakubiak (Komisja Nadzoru Finansowego) przekazał w maju, że KK ma dostęp do 400 mln zł.
Gdyby kryzys się powiększał, konieczne byłoby uruchomienie kapitału z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Bankowy Fundusz Gwarancyjny jest instytucją, która odpowiada za stabilność i bezpieczeństwo różnych instytucji finansowych.
Andrzej Dunajski (Kasa Krajowa) informuje, że w 2014 r. spółdzielcze kasy kredytowe otrzymały wsparcie finansowe tj. 185 mln zł. Pieniądze trafiły do 25 SKOK-ów. Podczas wakacji zapadną nowe decyzje w sprawie pomocy finansowej.
Instytucje bankowe nie chcą przejmować najsłabszych kas. Związek Banków Polskich opracował koncepcje restrukturyzacji SKOK. Złe aktywa powinien nabyć Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Niektóre kasy mogłyby być przejęte przez utworzony bank pomocowy.
Autor: Tomasz Kaczanowski
