
Według danych ZUS, liczba emerytów w Polsce wyniosła w kwietniu br. 4,94 mln osób, co oznacza powrót do stanu z lutego 2009 r. Co sprawia, że mimo starzejącego się społeczeństwa liczba osób pobierających świadczenia emerytalne przestała wzrastać?
Wielu ekspertów twierdzi, że jest to zasługą reform emerytalnych wprowadzonych przez rząd. Pierwsza z nich weszła w życie w 2009 r. i znacznie ograniczyła przywilej wcześniejszej emerytury dla 55-letnich kobiet i 60-letnich mężczyzn, oraz zawęziła liczbę osób uprawnionych do wcześniejszych świadczeń z tytułu pracy w tzw. szkodliwych warunkach (emerytury pomostowe). Druga reforma obowiązująca od 2013 r. ma z kolei za zadanie stopniowo ponieść wiek emerytalny kobiet i mężczyzn do 67 roku życia (do tej pory było to 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn).
Przed wprowadzeniem zmian w prawie emerytalnym, liczba emerytów z roku na rok rosła w zatrważającym tempie. Zatrzymanie tej tendencji ma korzystny wpływ na finanse państwa, gdyż pozwoli zaoszczędzić miliony na wypłacie emerytur. Eksperci przewidują, że jeśli nadal liczba osób pobierających świadczenia emerytalne będzie spadać, może ona osiągnąć wartość nawet poniżej 4,9 mln osób, czyli wrócić do stanu sprzed blisko dziesięciu lat.
Źródło: PAP, fot. 50shadesofage.com
