
Eksperci podkreślają, że Polska straciła aż 2 mln młodych i wykształconych ludzi po 2005 r. To ogromna strata, która zmusza do głębszej refleksji. Rząd PO-PSL kontynuuje swoje opowieści o postępie i zrealizowanych obietnicach. Trzeba jednak zapytać: skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?
Wystarczy spojrzeć na rankingi Światowego Forum Gospodarczego z 2014 r. Media mainstreamowe III RP nie kwapią się do tego, aby przekazywać niechlubne dane. 84 miejsce (jakość szkół, które kształcą kadrę zarządzającą), 79 miejsce (ogólny poziom edukacji), 117 miejsce (zdolność gospodarki do zachęcania osób do pozostawania w ojczyźnie).
Niepokojące jest to, że nasz kraj nadal nie rozliczył się z okresem PRL-u. Scena polityczna przedstawiana jest wedle ściśle ustalonego klucza. Wystarczy spojrzeć na podobieństwa przekazu w TVP, TVN i Polsat News.
14 sekund – tyle czasu „Wiadomości TVP” poświęciły przemówieniu prezydenta RP na sesji ONZ. Dlaczego nie pokazano gorącego entuzjazmu Polonii? Dlaczego nie zaakcentowano, że Polak wszedł do elitarnego grona? W końcu tak ważne wiadomości powinny być informacjami dnia (kształtującymi dumę obywateli RP).
Na szczęśnie młodzi ludzie są pokoleniem nowych mediów. Polacy urodzeni w okresie transformacji ustrojowej odrzucają propagandowe relacje telewizyjne (np. dotyczące Marszu Niepodległości). Kulturoznawcy są przekonani, że tradycyjna telewizja przejdzie do historii, co pozytywnie wpłynie na kreatywność społeczeństw.
Obywatele domagają się obiektywnej wiedzy o sytuacji w kraju i za granicą, a nie papki medialnej opartej na neoliberalnej nowomowie. Świat nowych mediów jest nieocenzurowany, dlatego też można ocenić sytuacje polityczno-gospodarczą Polski z różnych punktów widzenia.
Upadek telewizji zwiastuje nową erę (okres, w którym naród będzie dużo lepiej kontrolował poczynania swojego rządu). Ludzie urodzeni w latach 1945-1989 dość często są ofiarami manipulacji. Ciężko pracują w różnych firmach, a wiedzę czerpią głównie z takich programów jak Fakty, Wiadomości, Teleexpress, Kropka nad i etc.
Przekaz telewizyjny jest przekazem jednostronnym (od nadawcy do odbiorcy). Tymczasem niezbędne jest „ukształtowanie postawy badawczej człowieka, a więc pewnej trwałej tendencji do poszukiwania problemów w świecie i do samodzielnego ich przezwyciężania” (z książki Józefa Kozieleckiego „Człowiek wielowymiarowy”). Media mainstreamowe zwalniają z myślenia, gdyż zazwyczaj oferują gotowe odpowiedzi.
Naukowcy zauważają, że telewizja negatywnie wpływa na dorastanie i edukację, prowadzi do uzależnień. Najbardziej niepokojąca jest jednak postawa wielu ludzi dorosłych – bezkrytyczna akceptacja prezentowanych treści (szczególnie tych politycznych i kulturowych).
Zapraszamy do rejestracji na portalu oraz do komentowania w Strefie Eksperta http://b2-biznes.pl/index.php/strefa-eksperta
Autor: Tomasz Kaczanowski
