Pikieta dziennikarzy pod Sejmem. Sprzeciwiają się…

0
99
Dziennikarze protestowali

Dziennikarze protestowali dziś pod Sejmem przeciw planowanym ograniczeniom w dostępie mediów do parlamentu. Pracownicy mediów zaapelowali do marszałków Sejmu i Senatu o wycofanie się z zapowiadanych zmian.

Dziennikarze protestowali

W pikiecie wzięło udział kilkadziesiąt osób, m.in. Ewa Milewicz, Katarzyna Kolenda-Zaleska, Monika Olejnik, Dominika Wielowiejska, Renata Grochal, Tomasz Lis, Andrzej Morozowski, Wojciech Czuchnowski, czy przewodniczący Towarzystwa Dziennikarskiego Seweryn Blumsztajn.

Dziennikarze poza głównym gmachem

Przypomnijmy, że zapowiadane zmiany zakładają, że dziennikarze przeniosą się z głównego gmachu Sejmu do budynku F, gdzie powstanie specjalne Centrum Medialne. Ponadto każdą redakcję ma reprezentować maksymalnie dwóch reporterów.

Protestujący dziennikarze wystosowali do władz obu izb parlamentu list, w którym podkreślają, że planowane zmiany są niezgodne z art. 61 konstytucji mówiącym o dostępie obywateli do informacji o władzy publicznej.

Pod pozorem zapewnienia bardziej profesjonalnych i komfortowych warunków pracy, marszałek Sejmu ogranicza prawa dziennikarzy. W środę poznaliśmy szczegółowe propozycje nowych zasad pracy reporterów w Sejmie.  To zmiany nie do przyjęcia,  ograniczają mediom możliwość sprawozdawania prac parlamentu. Ich efektem jest jedynie to, że politycy będą mogli skutecznie unikać dziennikarzy, będą odpowiadać tylko na te pytania, które są dla nich wygodne i tylko wtedy, gdy będą mieli na to ochotę. Tymczasem ich obowiązkiem – a nie prawem – jest rozmowa ze społeczeństwem za pośrednictwem mediów – czytamy w liście.

Apel do marszałków

Ponadto dziennikarze podkreślają, że „budynek parlamentu nie jest sferą prywatną posłów i senatorów” a ich miejsce pracy, zaś jednym z zobowiązań wobec wyborców jest „komunikowanie się z opinią publiczną”. Autorzy listu zwracają również uwagę na fakt, iż za sprawą nowych regulacji w telewizji czy internecie będzie można oglądać jedynie oficjalny obraz z sejmowych kamer, przez co widzowie nie będą mogli zobaczyć np. głosowania na „dwie ręce”.

Dziennikarze zaapelowali do marszałków Sejmu i Senatu o wycofanie się ze szkodliwych projektów, które „utrudnią pracę mediów”.

Na pikiecie pojawili się również politycy partii opozycyjnych, ale dziennikarze dali im do zrozumienia, że nie życzą sobie ich obecności.

 

 

 

Poprzedni artykułRekordowy smog. W Warszawie komunikacja miejska za darmo
Następny artykułJarosław Kaczyński zaskakująco o liderze opozycji