
Mobility Reseller Days służy temu, żeby najlepszym momencie dla biznesu pokazać swoje nowości produktowe i polepszyć relacje z partnerami – mówi organizator wydarzenia Tomasz Cieślak.
W dniach 7-8 października 2015 r. na terenie warszawskiego centrum EXPO XXI odbędzie się Mobility Reseller Days. Do kogo kierowane jest to wydarzenie?
7 października zapraszamy całą branżę telekomunikacyjną i IT. Ideą, która przyświeca Mobility Reseller Days, jest zacieśnienie relacji partnerskich i handlowych polskich przedstawicieli branży z zagranicznymi producentami i dystrybutorami. Natomiast drugi dzień jest dniem otwartym dla wszystkich miłośników nowoczesnych technologii, zwłaszcza technologii bezprzewodowych czyli mobilności. Wystarczy zarejestrować się na stronie www.mobilityresellerdays.pl w zakładce PanelMyMRD, by odebrać bezpłatne zaproszenie.
To druga edycja wydarzenia. Cofnijmy się na chwilę do edycji pierwszej, która odbyła się we wrześniu ubiegłego roku. Jak dziś z pewnego dystansu mógłby Pan ją podsumować, czy udało się spełnić zakładane założenia?
Tak, ponieważ zauważyliśmy pewną niszę, jeżeli chodzi o eventy branżowe i tak narodziła się idea Mobility Reseller Days. Od pięciu lat, co roku organizujemy galę Mobility Trends i widzimy potrzebę spotykania się ludzi z branży. Pierwsza edycja MRD, która odbyła się w ubiegłym roku pokazała, że zarówno wystawcy, jak i osoby odwiedzające były zainteresowane, by spotkać się i porozmawiać o relacjach biznesowych. Dlatego zdecydowaliśmy się na kolejną edycję, ale w nieco zmienionym formacie: dzień dla biznesu i dzień otwarty.
No właśnie, czym tegoroczna edycja będzie się różnić od poprzedniej? Pierwszy dzień będzie dniem zamkniętym dla biznesu…
Tak, pierwszy dzień to spotkanie dedykowane dla biznesu tj. kanały sprzedaży, dla ludzi związanych z branżą. Będą najważniejsze osoby z branży, wystawcy oraz ci, którzy szukają relacji biznesowych nie tylko w Polsce. W tym roku mamy partnerów oraz patronów medialnych z Europy i ze świata (zarówno wystawców, jak i osoby zwiedzające). Jeśli chodzi o rozwój naszego eventu nastawiamy się na Europę Wschodnią i Bliski Wschód. Właśnie podpisaliśmy umowę o współpracy z naszym partnerem z Chin, który będzie z nami współpracował pod kątem kooperacji chińskich firm z polskimi. Wspieramy również rynki ukraińskie. Wiemy jaka jest obecnie sytuacja polityczna i ekonomiczna na Ukrainie, dlatego część firm szuka relacji biznesowych w Europie Środkowej i Zachodniej. Polska jest dla nich bliższa, jeżeli chodzi o mentalność i kwestie logistyczno-handlowe, dlatego również rozmawiamy z partnerami z Ukrainy i myślę, że ta współpraca będzie widoczna w pierwszym dniu naszego spotkania. Kolejna zmiana dotyczy drugiego dnia, który będzie otwarty dla ludzi z zewnątrz, którzy zwyczajnie interesują się nowoczesnymi technologiami.
Mobility Reseller Days odbędzie się jesienią. Dlaczego jest to najciekawszy biznesowo okres?
Celowo wybraliśmy ostatni kwartał, dlatego, że w tym czasie rozpoczynają się różnego rodzaju premiery światowe, jeśli chodzi o nowe technologie, czy nowe produkty i usługi. Obserwujemy też wzrost zainteresowania ze strony osób wracających po urlopach, jest to także okres przedświąteczny, w którym obserwujemy wzrost aktywności zakupowej ze strony konsumentów, dlatego też otwieramy się na nowinki produktowo-usługowe, po to, żeby wspomagać relacje w kanałach sprzedaży. Właśnie temu służy ten Mobility Reseller Days, żeby najlepszym momencie sprzedażowym pokazać swoje nowości produktowe i polepszyć relacje z partnerami.
Inny cel wydarzenia to poprawa wizerunku polskich przedsiębiorstw. Nasuwa się tutaj pytanie, czy obecnie ten wizerunek nie jest do końca dobry?
Myślałem tutaj bardziej o kwestii promocji regionu. Dla mnie logiczną kwestią jest wspieranie polskiego biznesu, który może pokazać się w Polsce i promować przez to nasz kraj. Myślę, że jest to ciekawy rynek, widać, że duże korporacje otwierają w Polsce swoje centrale. Z Polski łatwo zarządza się rynkiem europejskim (nie tylko wschodnim), co widać po amerykańskich i chińskich firmach, które tutaj właśnie szukają swojego lokalnego oddziału. Poza tym Polska jest furtką między Bliskim Wschodem a Europą. Obecna sytuacja trochę przeszkadza w relacjach biznesowych z Rosją i Ukrainą, ale otwierają się inne rynki jak Białoruś, czy Łotwa. Polska jest dobrym miejscem, aby kojarzyć ze sobą firmy, które chcą poszerzać rynki zbytu.
Jak z Pana punktu widzenia wygląda dziś wsparcie państwa dla biznesu?
Myślę, że małej i średniej wielkości firmy mogą liczyć przede wszystkim na siebie. Będąc na targach w Barcelonie i Hanowerze, nie widziałem wielu polskich firm, natomiast przedstawicieli polskiego biznesu było mnóstwo. Koszt wystawienia się na tego typu eventach jest bardzo duży i wiele firm, które chciałoby pokazać swoje produkty rezygnuje z targów w Barcelonie ze względu na ogromne koszty. Z tego co wiem są pewne projekty i programy Ministerstwa Gospodarki, jednak po dotacje trzeba zgłaszać się nawet z kilkunastomiesięcznym wyprzedzenie. Bądź co bądź i tak muszą pokryć ten koszt.
Rok temu państwa wydarzenie objęło patronatem m.in. Ministerstwo Gospodarki czy prezydent Warszawy. Czy w tym roku jest podobnie?
W tym roku patronat honorowy objęli między innymi: Urząd Komunikacji Elektronicznej, Polska Agencja Inwestycji Zagranicznych, Ministerstwo Gospodarki,czyli urzędy, które podzielają swoją odpowiedzialność, jeżeli chodzi o zakres obowiązków, zakres tego nad czym pracują. Myślę, że zarówno dla Urzędu Komunikacji Elektronicznej, jak i Ministerstwa Gospodarki, które mogą przyczynić się do rozwoju polskiego biznesu (zwłaszcza telekomowego czy IT) po linii wizerunkowej jest wspieranie naszego wydarzenia. Dlatego też i my wybieramy partnerów, którzy wydają nam się powiązani z Mobility Reseller Days branżowo i merytorycznie.
Na koniec proszę zaprosić naszych czytelników do udziału w wydarzeniu.
Serdecznie zapraszam czytelników na Mobility Reseller Days, które odbędzie się już 7 i 8 października 2015 r. na EXPO XXI w Warszawie.
Rozmawiał Radosław Święcki
Zapraszamy do rejestracji i komentowania na naszym portalu
