
Wczorajsze przedterminowe wybory parlamentarne w Grecji zwyciężyła lewicowa Syriza. Ugrupowanie Aleksisa Ciprasa uzyskało 35 proc. poparcie, dzięki czemu zachowa sprawowaną od początku 2015 roku władzę.
W pierwszych słowach po wygranej lider Syrizy powiedział: Przed nami otwiera się droga do pracy i walki.
Porażkę uznał przywódca drugiej w wyborach Nowej Demokracji (28 proc.). Wangelis Meimarakis pogratulował zwycięstwa Ciprasowi i wezwał go do utworzenia rządu.
Wynik wyborów oznacza, że w liczącym 300 miejsc greckim parlamencie Syriza uzyska 145 miejsc, zaś Nowa Demokracja 75 (grecki system wyborczy przewiduje dla zwycięzcy premię w postaci dodatkowych 50 miejsc). 10 mandatów zdobyli Niezależni Grecy, z którymi Syriza najprawdopodobniej utrzyma koalicję. Do rozmów w tej sprawie ma dojść jeszcze dziś.
Frekwencja w niedzielnych wyborach wyniosła 54 proc., to o blisko 10 proc. mniej niż w przeprowadzonych na początku roku wyborach, również wygranych przez Syrizę.
Warto przypomnieć, że wczorajsze głosowanie było trzecim w jakim w ostatnim czasie brali udział Grecy. Pomiędzy wyborami odbyło się referendum w którym Grecy wypowiadali się na temat pomocy zagranicznej dla ich kraju, mającej uchronić go przed bankructwem.
Autor: Radosław Święcki
Zapraszamy do komentowania
