Emigranci z Brazylii receptą na lukę demograficzną?

0
1008

Portal internetowy i zmiany w warunkach uzyskania Karty Polaka to najważniejsze rozwiązania rekomendowane przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców na rzecz ściągnięcia jak największej liczby emigrantów z Brazylii do Polski. Rozwiązania te ZPP przedstawiło podczas dzisiejszej konferencji „Sprowadźmy Polaków z Brazylii”.

Podczas spotkania ZPP przywołał prognozy z których wynika, że do 2050 roku populacja Polski zmniejszy się do niespełna 34 milionów obywateli, co oznacza, że w ciągu 30 lat ubędzie ponad 4 mln Polaków.

Aby zapobiec konsekwencjom gospodarczym oraz społecznym tego zjawiska, Polska powinna dążyć do odwrócenia negatywnego trendu i realizować program 50 milionów obywateli na 2050 rok – proponuje ZPP.

Cel ten – zdaniem ekspertów Związku – można osiągnąć poprzez agresywną politykę demograficzną, wspieranie rodziny jako kluczowej formy organizacji społeczeństwa, ale też kontrolowaną emigrację z Białorusi, Wietnamu, Ukrainy a także wybranych krajów Azji. Rząd powinien się również skupić na drenażu mózgów z całego świata a w szczególności na ściągnięciu Polaków z emigracji.  

Z danych przedstawionych przez ZPP wynika, że poza granicami naszego kraju mieszka od 13 do nawet 16 mln Polaków. Związek apeluje o podjęcie działań na rzecz sprowadzenia jak największej liczby rodaków z zagranicy.

Od 1,5 do 3 mln Polaków w Brazylii

Jednym z największych ośrodków polonijnych na świecie jest Brazylia.

Szacunki mówią, że mieszka tam od 1,5 do nawet 3 milionów Polaków, głównie potomków polskiej emigracji z drugiej połowy XIX wieku. W stanie Porana nawet co dziesiąta osoba może mieć polskie korzenie. Powinniśmy przywrócić ich więzi z Polską i sprowadzić jak największą liczbę naszych rodaków z Brazylii – mówił Piotr Palutkiewicz, dyrektor ds. programów i projektów ZPP.

Palutkiewicz zwraca uwagę, że dotarcie nawet do jednego procenta osób w tej grupie, to 30 tys. potencjalnych nowych pracowników na rynku pracy, czy konsumentów rodzimych produktów.

Proponowane rozwiązania

Jak to zrobić? ZPP rekomenduje dwa rozwiązania.

Po pierwsze należy stworzyć portal internetowy dla polskich emigrantów z Brazylii.

Rekomendujemy, aby portal dla polskich emigrantów zawierał informacje na temat wszelkich form pomocy, jakie są dla nich przeznaczone, w szczególności o możliwości uzyskania Karty Polaka, kursach językowych, polskiej kulturze i gospodarce, historii Polaków w Brazylii, możliwości wyjazdu do Polski i podjęcia pracy czy rozpoczęcia studiów. Portal powinien być stworzony w języku polskim oraz portugalskim – tłumaczy Palutkiewicz.

Drugim rekomendowanym rozwiązaniem jest wprowadzenie zmian w warunkach uzyskania Karty Polaka.

Najistotniejszym rozwiązaniem, które pozwoliłoby zachęcić emigrantów do powrotu do ojczyzny to wprowadzenie zmian legislacyjnych mających na celu zniesienie obowiązku znajomości języka polskiego dla potomków Polaków ubiegających się o Kartę. Dokument ten umożliwia korzystanie z szeregu korzyści, takich jak zezwolenie na pracę w ojczyźnie czy zwolnienie z opłat wiążących się z procedurą uzyskania polskiego obywatelstwa – wyjaśnia Palutkiewicz.

Z przywołanych podczas spotkania danych wynika, że blisko 90 proc. Polaków mieszkających w Brazylii nie posługuje się językiem polskim w mowie, a niemal 100 proc. w piśmie.

Czym zachęcić?

Według prezesa ZPP Cezarego Kaźmierczaka zachętą dla Polaków mieszkających w Brazylii do przybycia do naszego kraju mogłyby być czynniki materialne.

Jesteśmy krajem cudu gospodarczego, gonimy w szybkim tempie najbogatsze kraje Europy. Zarabia się u nas lepiej niż w Grecji, a wkrótce dogonimy pod tym względem Portugalię – mówił Kaźmierczak.

Prezes ZPP podkreślał, że Polska potrzebuje „przedsiębiorczych emigrantów”, którzy w ograniczonym stopniu korzystaliby z pomocy państwa. Wśród działań które państwo mogłoby zapewnić tym osobom wskazano m.in. kursy językowe, czy – w przypadku studentów – programy stypendialne.

Poprzedni artykułDrogie OC to nie problem – sprawdzone sposoby na tanie ubezpieczenie auta
Następny artykułKontrowersyjny wiceminister przejmie resort edukacji?