Czy grozi nam nadmiar mieszkań?

0
85

BLok%202W 2015 r. będzie trudniej o kredyt hipoteczny. Spadło zainteresowanie programem rządowym „Mieszkanie dla Młodych”. Eksperci alarmują, że podaż przewyższa popyt. Nowe mieszkania powstają jak grzyby po deszczu. Wciąż pojawiają się osiedla na sprzedaż. W ciągu 12 miesięcy zaczęto realizować 66,4 tys. inwestycji. Po III kwartale 2014 r. odnotowano 12,5-procentowy wzrost liczby lokali w porównaniu z poprzednim rokiem.

Jarosław Jędrzyński (portal RynekPierwotny.pl) przekazuje, że sporo mieszkań przybyło w takich miastach jak Poznań, Warszawa czy Kraków. W samym Poznaniu wzrost był aż 25-procentowy, z kolei w Warszawie 20-procentowy.

Niewiele brakuje do rekordów z 2012 r. (wtedy był szczytowy okres nadpodaży). Deweloperzy nie planują przystopowania produkcji. Rynek napędzają przede wszystkim ci klienci, którzy kupują lokale w celach inwestycyjnych.

Przeciętnego obywatela RP na kupno mieszkania nie stać, zaś polityka banków zaostrza się z każdym rokiem. Obowiązkowy wkład własny zwiększy się do 20 proc. w 2017 r. Nachodzą bardzo ciężkie czasy dla kredytobiorców.

Trudno zachować optymizm. Kredyty mieszkaniowe nie są popularne pomimo niskich stóp procentowych. Brak stabilizacji zawodowej powoduje, że Polacy wolą wynajmować niż kupować.

Deweloperzy liczą na ożywienie (wzrost PKB, zmniejszenie wskaźników bezrobocia, podwyżki w firmach). Ryzyko inwestycyjne pozostaje jednak spore.

Autor: Tomasz Kaczanowski

Poprzedni artykułKraje UE zgłosiły projekty w ramach planu inwestycyjnego
Następny artykułKomisja Europejska daje zielone światło dla PROW