Coraz więcej użytkowników kart płatniczych

0
141
karta-platnicza

karta-platniczaW IV kwartale 2014 r. odnotowano wzrost liczby płatności kartami (o 41 proc. w porównaniu z IV kwartałem 2013 r.). 82 proc. kart stanowią karty debetowe. Tomasz Koźliński (Departament Systemu Płatniczego NBP) dodaje, że Polska to europejski leader w częstotliwości opłat zbliżeniowych.

66 proc. pełnoletnich Polaków posiada przynajmniej jedną kartę płatniczą. Na kartach kredytowych, debetowych i obciążeniowych widnieją takie loga jak MasterCard, VISA czy American Express. Dodajmy, że sprawnie funkcjonuje system m-płatności BLIK.

Tekst o kartach możemy znaleźć w książce Jana Pińskiego „Zakazany pieniądz”. Warto zacytować fragment rozmowy Ziemkiewicz-Piński: „Na czym polega myk z kartą kredytową? Polega na tym, że jest to najdroższy kredyt na świecie. Bardzo dobrze to oddaje pewien slang bankowy, otóż człowiek, który w terminie spłaca swoją kartę kredytową jest nazywany truposzem. A ci, którzy nie spłacają terminowo, czyli większość ludzi, to są nazywani frajerami”.

Małe sklepy i lokale gastronomiczne coraz częściej inwestują w terminale płatnicze. Pod koniec ubiegłego roku liczba miejsc z owymi terminalami była wyższa od 305 tys. Można zatem powiedzieć, że gotówka jest systematycznie wypierana z obiegu.

90 proc. transakcji kartowych wykonuje się za pomocą kart debetowych. „Debetówkę” otrzymujemy przy założeniu rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego (tzw. ROR-u). Karta debetowa umożliwia obrót bezgotówkowy (w punktach usługowych, sklepach, restauracjach), a także wypłatę gotówki z bankomatu.

Karta kredytowa to z kolei „kredyt odnawialny”. Instytucja bankowa przyznaje limit kapitału do wykorzystania. Comiesięczna kwota spłaty wynosi co najmniej 5 proc. wartości zadłużenia. Oprocentowanie jest porównywalne do poziomu z kredytów konsumpcyjnych.

Narodowy Bank Polski podkreśla, że liczba aktywnych kart kredytowych zmniejszyła się w ciągu ostatnich lat. Nie należy się dziwić, gdyż owy „kredyt odnawialny” może doprowadzić człowieka do poważnych problemów finansowych. Zaleta karty kredytowej to szybka pożyczka bez zbędnych formalności.

1 proc. kart to „charge” (karty obciążeniowe). Owe karty są powiązane z naszymi kontami osobistymi. Każdego miesiąca bank potrąca wartość, która pokrywa sumę za poprzedni okres rozliczeniowy. Do tego dochodzą też prowizje.

Zapraszamy do rejestracji na portalu oraz do komentowania w Strefie Eksperta http://b2-biznes.pl/index.php/strefa-eksperta

Autor: Tomasz Kaczanowski

Poprzedni artykułWydatki wakacyjne
Następny artykułRefundacja kosztów wyposażenia stanowiska pracy