
Były wiceprezydent USA Joe Biden ma ogłosić dziś walkę o nominację Partii Demokratycznej w przyszłorocznych wyborach prezydenckich – podała telewizja NBC.
Według NBC tuż po ogłoszeniu decyzji o starcie w prawyborach prezydenckich Biden uda się do stanów, w których w pierwszej kolejności odbędą się prawybory.
Chęć walki o nominację Partii Demokratycznej w przyszłorocznych prezydenckich zgłosiło już ok. 20 kandydatów. Wstępne sondaże największe szanse dają właśnie Bidenowi, który uzyskuje w nich poparcie na poziomie 25 proc. Największym rywalem byłego wiceprezydenta USA wydaje się dziś Bernie Sanders, który był bliski uzyskania nominacji w poprzednich prawyborach w 2016 roku (jego poparcie kształtuje się na poziomie 15 proc.). Ówczesna kandydatka Partii Demokratycznej Hilary Clinton zapowiedziała niedawno, że nie będzie ponownie ubiegać się o nominację.
Do trzech razy sztuka?
Przypomnijmy, że 76-letni Biden dwukrotnie walczył o nominację demokratów. Po raz pierwszy kandydował w 1988 roku i wydawało się, że ma spore szanse by stanąć do konfrontacji z kandydatem Partii Republikańskiej George’em H.W. Bushem. Musiał jednak wycofać się ze startu po oskarżeniach o plagiat przemówienia szefa brytyjskich laburzystów Neila Kinnocka. Kandydatem Partii Demokratycznej został wówczas Michael Dukakis.
Drugą próbę podjął 20 lat później, szybko jednak okazało się, że jest bez szans w rywalizacji z Hilary Clinton i Barackiem Obamą. Po wygranej Obamy w listopadzie 2008 roku został wiceprezydentem USA. Pełnił to stanowisko do stycznia 2017 roku.
Wybory prezydenckie w USA odbędą się w listopadzie 2020 roku.
