Małgorzata Zaleska (zarząd Narodowego Banku Polskiego) zauważa, że przedstawiciele sektora bankowego narzekają, choć roczne zyski netto są bardzo wysokie (16,2 mld zł). Wynik z I kwartału 2015 r. to 4 mld zł (więcej w zestawieniu z I kwartałem 2014 r.).
Opozycja chce, aby korporacje z zagranicy płaciły podatek od gigantycznych profitów. Danina od aktywów mogłaby wynieść zaledwie 0,39 proc. Jest to mała wartość dla instytucji bankowych, ale spora z punktu widzenia finansów publicznych.
Reakcje bankowców są po prostu nieadekwatne do realiów. Ograniczenie akcji kredytowej, zagrożone bezpieczeństwo depozytów, destabilizacja branży – takimi hasłami sektor finansowy oddziałuje na nasze emocje. Warto dodać, że firmy mają dość silną pozycję, gdyż w naszym kraju działa potężne lobby bankowe.
Przedsiębiorstwa z zagranicy przyjmują rolę ofiary, choć same oszukały mnóstwo obywateli RP (np. poprzez polislokaty czy kredyty frankowe). Na co obecnie narzekają bankowcy? Wyższe opłaty na Bankowy Fundusz Gwarancyjny (1,89 proc. wielkości aktywów), mniejsze stawki interchange, niskie stopy procentowe, spadek wskaźnika rentowności aktywów.
„Ciągle słyszymy, że nasze banki są tak bardzo obciążone różnymi daninami, że aż ledwo przędą, a z roku na rok wynik sektora jest coraz lepszy” – podsumowuje Małgorzata Zaleska. Należy zauważyć, że bankowcy nie ograniczą akcji kredytowej, ponieważ zyski z samych odsetek są naprawdę spore.
Idea podatku bankowego nie jest nowa. W 2008 r. taka danina miała być wprowadzona we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Tymczasem podatek bankowy pojawił w takich państwach, jak Szwecja, Niemcy, Węgry, Belgia, Francja, Wielka Brytania.
To normalne, że banki pokrywają różne koszty publiczne. Jako pozytywny przykład można podać kraj Viktora Orbana. Polityka Węgier została doceniona nawet przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Oceniono, że „węgierska gospodarka systematycznie się rozwija dzięki korzystnej polityce makroekonomicznej”.
Miejmy nadzieje, że również Polska zacznie wspierać rodzimych przedsiębiorców i ograniczy wypływ kapitału z naszego kraju. Jak na razie zagraniczne instytucje bankowe bez problemu transferują zyski do własnych centrów.
Zapraszamy do rejestracji na portalu oraz do komentowania w Strefie Eksperta http://b2-biznes.pl/index.php/strefa-eksperta
Autor: Tomasz Kaczanowski
