Niemka sprawdzi, ile zarabia jej kolega. Sposób RFN na wyrównanie płac

Niemcy mają pomysł, jak zmusić pracodawców do wyrównywania pensji kobiet i mężczyzn. Niemki będą mogły na żądanie dowiedzieć się, ile zarabiają ich biurowi koledzy. Zdaniem zwolenników regulacji, to wciąż za mało. W ocenie przeciwników, zmuszanie pracodawców do regularnego publikowania informacji o strukturze wynagrodzenia niepotrzebnie zwiększy biurokratyzację w firmach.

wyrównanie płac

Niemki sprawdzą, ile zarabiają koledzy

Zatrudnione w niemieckich przedsiębiorstwach panie będą mogły dowiedzieć się, ile zarabiają ich koledzy. Po miesięcznych obradach, niemiecki Bundestag przyjął w czwartek ustawę, która w założeniu ma dążyć do wyrównania pensji kobiet i mężczyzn.

Początkowo ustawą zostaną objęte kobiety pracujące w przedsiębiorstwach zatrudniających ponad 200 pracowników. Otrzymają prawo do informacji dotyczącej struktury finansowej w firmie. W założeniu jest, by pracownice mogły poznać dokładne i rzeczywiste czynniki, od których zależy ich wynagrodzenie. Panie otrzymają prawo do zapytania o zarobki pięciu wybranych kolegów. Przede wszystkim, kobiety będą mogły dowiedzieć się pod jakim kątem są oceniane i porównać swoją sytuację do sytuacji kolegów z pracy. Wiadomości o wynagrodzeniach współpracowników mogą być przez kobiety wykorzystane przy negocjacji podwyżki.

Dlatego przepisy nałożą na zakłady, w których zatrudnionych jest 500 osób nowy obowiązek informacyjny. Oprócz obligatoryjnego prowadzenia ksiąg handlowych dot. wynagrodzeń, będą musiały regularnie publikować dane obrazujące równości w prawach i płacach między pracownikami i pracownicami ich firm.

Klucz do przełamania tabu

Jeżeli coś Panie zaniepokoi, będą miały ułatwioną drogę, by domagać się sądowego podwyższenia pensji.

Manuela Schwesig, pełniąca funkcję ministra rodziny i ds. kobiet, powiedziała, że pierwszy raz w jednej ustawie zostanie zapisana zasada „jedna płaca za taką samą i równowartościową pracę”. Szefowa resortu forsowała zmiany mimo głosów, że może to się negatywnie odbić na elastyczności w firmach, nie pozwalając na promowanie najlepszych pracowników. Zaznacza, że rząd dąży do wyrównania płac, kierując się założeniem, praca kobiet powinna być opłacana fair, czyli tak samo jak koledzy na identycznym stanowisku.

Minister zaznaczyła, że ustawa budzi jej radość przede wszystkim, jako krok do zapoczątkowania zmian kulturowych w firmach. Jej zdaniem, prawo wpłynie na przełamanie tabu, czyli panujący do tej pory obyczajowy zakaz rozmowy o pieniądzach. „To znak dla kobiet, że traktujemy ich sprawy poważnie

Tymczasem, zdaniem partii opozycyjnych, nowa ustawa to wciąż za mało. Zdaniem lewicowej polityk, Sabine Zimmermann rząd przygotował sobie tylko alibi, dla uciszenia sytuacji. W podobnym tonie wypowiadała się też Ulle Schauws z partii Zielonych. Przede wszystkim, w ich ocenie na krytykę zasługuje objęcie prawem tylko dużych przedsiębiorstw, zatrudniające ponad 200 osób. Zdaniem posłanek, zasięg ustawy musi zostać poszerzony. Bundestag powinien przyjrzeć się strukturze środków odwoławczych od decyzji pracodawców, żeby kobiety nie bały się korzystać z ich prawa do sądowej skargi.

Wzorem Islandii

Z drugiej strony, przeciwnicy regulacji skarżą się na wzrost biurokracji w firmach, które będą musiały publikować informacje dotyczące wynagrodzeń. Christian von Stetten z partii Chrześcijańsko- Demokratycznej komentował, że „nowe prawo może dodatkowo sprzyjać niezadowoleniu i zazdrości wśród pracowników”. Podobnie, Lutz Goebel z niemieckiego stowarzyszenia na rzecz rodzin, zauważa, że pracodawcom trudniej będzie promować dobrych pracowników, a „socjalny standard równy dla wszystkich sprawi, że najlepsi nie będą mieli motywacji do pracy”.

Tymczasem sytuacja płacowa kobiet w Niemczech przedstawia się gorzej niż w innych krajach Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Podczas, gdy w państwach należących do OECD kobiety zarabiają średnio o 15, 5 proc. mniej niż mężczyźni, pensja przeciętnej Niemki jest wciąż o 20 proc. niższa niż jej biurowego kolegi. W dążeniu do wyrównania płac nasi zachodni sąsiedzi zostali jednak pobici przez Islandię. W tym tygodniu rząd w Reykjaviku wprowadził obowiązek zmuszający pracodawców do udowodnienia, że wynagrodzenie pracownic i pracowników firmy są równe.

 

źródło: de.reuters.com; thetimes.co.uk

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Adres email nie będzie publikowany