Sondaże wyborcze: oszukują nas czy my oszukujemy je?

Badania opinii publicznej. Użyteczne narzędzie służące dostarczeniu rzetelnych informacji czy zmanipulowaniu ankietowanych? Jak firmy sondażowe wpływają na wyniki badań i co to jest efekt sponsora?

sondaże

Badania mają przedstawić informacje, generując przy tym jak najniższe koszty dla zlecającego. Sondażami rządzi statystyka. Cechą charakterystyczna jest to, że najczęściej próbę wykonuje się na grupie obejmującej jedynie tysiąc osób. Dr Paweł Wójcik, psycholog społeczny tłumaczy, że właściwa metodologia sondaży jest jedna, dlatego każde odstępstwo od niej powoduje błędy w badaniach. Szczególnie dotyczy to sondaży przeprowadzonych za pomocą Internetu, ponieważ grupa użytkowników przeczy zasadzie reprezentatywności.

Bo, zgodnie z założeniami metodologicznymi, prowadzący badania powinni dobrać tzw. reprezentatywną grupę. Chodzi o to, żeby respondenci byli przedstawicielami jak najbardziej zróżnicowanych środowisk, przykładem może być mieszkaniec miasta i wsi. Operatem, na którym pracują firmy badawcze w tym przypadku są adresy mieszkańców całej Polski dostępnych w bazie PESEL.

Podstawową zasadą przy wyborze respondentów powinna być losowość. Co oznacza, że, na przykładzie sondażu przedwyborczego, każdy Polak powyżej 18 roku życia powinien mieć równe szanse, by zostać zapytanym o preferencje. W takiej sytuacji, zdaniem ekspertów, grupę można nazwać bliską ideału. Losowość jest przy tym najlepiej realizowana podczas wykonywania sondażu przez telefon. Ankieter nie wie, kto podniesie słuchawkę.

Skoro sondaże podają dane szacunkowe, powinno się podchodzić do nich z rezerwą, szczególnie w sytuacji, gdy głosy rozkładają się prawie po połowie. Jak to miało miejsce np. w przypadku Brexitu.

Zdaniem dra Jerzego Głuszyńskiego, socjologa ankietowani padają ofiarami emocji, które targają nimi w okresie przedwyborczych oczekiwań. Co czasem znajduje odbicie w nieracjonalności wyników. Przede wszystkim, trzeba zaznaczyć, że sondaż pozostaje badaniem zachowań przyszłych. Od uczestnika dostaje się jedynie deklaracje tego, co ten zamierza uczynić. Czym innym jest badanie typu exit polls, które ma miejsce już po dokonaniu wyboru przez respondenta. Te drugie pytania, zdaniem eksperta, są bardziej miarodajne.

Sondaże sponsorowane

Dodatkowo, ankietowani nieraz mają skłonności do naginania rzeczywistości przy udzielaniu odpowiedzi na zadane pytanie.

Jednak rzetelność sondaży zależy w dużej mierze od samego ankietera. Duże znaczenie ma jego zdolność do sformułowania pytania. Pytanie może być neutralne albo sugestywne. To drugie najczęściej ma związek z tzw. „efektem sponsora”. Podmiotowi zlecającemu sondaż bowiem nie zawsze zależy na prawdziwości badania. Znane jest od dawna skłonność partii politycznych do wykorzystywania ankiet w celu uzyskaniu pewnego efektu. Sondaże mogą nabrać różnego zabarwienia, w zależności od miejsca w jakim będą funkcjonować. Istotna jest dla przykładu rola komentarzy, jakimi się je opatrzy. W najgorszym wypadku mogą, dzięki temu, służyć manipulowaniu opinii publicznej.

Dlatego mimo, że sondaże pozostają wciąż użytecznym narzędziem, pomagającym w realizacji obywatelskiego prawa do informacji, eksperci radzą, by pamiętać, że charakterystyczną cechą statystyki jest instytucja błędu.

Szczególnie, że zgodnie z sondażami prowadzonymi przed wyborami w Holandii, szansę na uzyskanie większość w parlamencie miała skrajnie prawicowa partia Geerta Wildersa. Fotel prezydenta Stanów Zjednoczonych  miała objąć Hillary Clinton. Badani w Polsce odpowiadali, że zagłosują na Bronisława Komorowskiego, a w Wielkiej Brytanii- przeciwko Brexitowi.

(źródło: TOK FM; grafika: blogs.cnn.com)

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Adres email nie będzie publikowany