Rowerzysta w mieście: jak jeździć, by nie dostać mandatu?

Zbliża się sezon rowerowy. Rośnie liczba rowerzystów w mieście, a wraz z nią udział ruchu dwukołowego w ogólnym transporcie. W związku z tym, warto przypomnieć sobie jakie obowiązki a jakie przywileje ma rowerzysta uczestniczący w ruchu drogowym.

rowerzysta w mieście

Rowerzysta w mieście

Wiosna i lato to czas kiedy jazda na rowerze jest szczególnie popularna. Wraz z początkiem miesiąca ruszył sezon rowerów publicznych. W samej tylko Warszawie Veturilo oddało do użytkowania miłośnikom dwukołowców 316 stacji, a na nich 4 660 rowerów. W stolicy ruch rowerowy to aż 3 proc. podróży po mieście.

Dlatego warto przypomnieć sobie chociaż podstawowe przepisy obowiązujące rowerzystów uczestniczących w ruchu drogowym. Zwłaszcza, jeżeli planujemy wycieczki z dziećmi, czyli osobami za które jesteśmy odpowiedzialni i na bezpieczeństwie których nam zależy, przypomina komisarz Jarosław Gnatowski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

Szczególnie, że między rowerzystami a kierowcami aut trwa odwieczna walka. Jedni i drudzy zarzucają sobie nawzajem nieznajomość zasad ruchu czy nieprzestrzeganie kultury na drodze. Zdaniem funkcjonariusza, największym problemem na ulicach jest tzw. cwaniactwo. Czyli różne triki i sposoby, które mają ułatwić szybsze dotarcie na docelowe miejsce. Nieraz kosztem bezpieczeństwa.

Podstawowe zasady logiki

Nie chcąc zatem zostać zwyzywanym przez innych uczestników ruch od wariatów drogowych ani narazić się na odpowiedzialność karną, warto przypomnieć sobie podstawowe zasady jazdy na dwukołowcu.

Szczególnie, że poruszając się po drodze publicznej jesteśmy uważani przez prawo za takich samych uczestników, jak kierujący pojazdami mechanicznymi. Czyli możemy spotkać się z na taką samą karę w razie wypadku.

Po pierwsze, jeżeli obok drogi biegnie ścieżka rowerowa podążająca w tym samym kierunku, rowerzysta nie ma prawa poruszać się po ulicy.

Oprócz tego, kierujący rowerem nie może przejeżdżać po pasach dla pieszych. Wyjątkiem jest, jeżeli z pasami przecina się ścieżka rowerowa. Jednak w tym pierwszym przypadku, rowerzysta powinien z pojazdu zejść i przeprowadzić go po przejściu.

A przejeżdżanie rowerem po pasach jest szczególnie popularne i lubiane przez rowerzystów. Gnatowski tłumaczy, że zachowanie rowerzystów na zebrze jest naganne. Funkcjonariusze często zwracają uwagę nieroztropnym kierowcom, jednak bywa, że w skrajnych przypadkach rozmowa z policją kończy się mandatem. Zwłaszcza, że w warunki sprzyjają wypadkom. Trzeba przypomnieć, że jeżeli rowerzysta potrąci na pasach przechodnia, jest w tym wypadku traktowany jak kierowca samochodu, który wjechał na przejście. Jego czyn natomiast stanowi wykroczenie.

Mało kto pamięta, że równie restrykcyjne zasady panują na ścieżce rowerowej. Złamaniem prawa będzie dla przykładu oderwanie rąk od kierownicy. Zgodnie z przepisami, co najmniej jedna ręka musi być do niej przyklejona. Tak samo, obie nogi muszą spoczywać na pedałach.

Nowości w przepisach

Jednak i dla rowerzystów prawo potrafi być łagodniejsze. Dotychczas funkcjonował zakaz jazdy obok siebie dwóch osób. Dzisiaj jest już zniesiony, jednak pod warunkiem, że jadący ramie w ramie rowerzyści nie będą stwarzali przeszkody w ruchu drogowym.

Oprócz tego, jeżeli rowerzysta stwierdzi, że złe warunki atmosferyczne jak deszcz czy silny wiatr, utrudniają mu jazdę po ulicy, może przenieść się z rowerem na chodnik. Jednak pamiętać trzeba, że tam bezwzględne pierwszeństwo mają spacerujący.

Obowiązki wobec rowerzystów mają także kierowcy. Żaden szanujący się posiadacz auta nie może zapomnieć, że mijać dwukołowca powinien z zachowaniem odległości przynajmniej metra. Oprócz tego, karygodnym zachowaniem jest parkowanie samochodów na ścieżce rowerowej, wyjaśnia Gnatowski. Także piesi, przypomina, mają kategoryczny zakaz poruszania się po drodze przeznaczonej dla pojazdów dwukołowych. Dotyczy to także rolkarzy czy deskorolkarzy, którzy w myśl przepisów są pieszymi. Nie inaczej prawo widzi poruszających się na hulajnodze.

Komisarz zauważa bowiem, że w ruchu drogowym najważniejsze jest przestrzeganie przepisów. Jednak dla harmonijnego funkcjonowania na ulicach równie ważne jest zdroworozsądkowe i logiczne myślenie. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że na drodze nigdy nie jest się samemu.

Obecnie do poruszania się po drogach rowerem, osobom powyżej osiemnastego roku życia nie jest potrzebna karta rowerowa. Taki obowiązek dotyczy jedynie niepełnoletnich rowerzystów. Egzamin zdawać mogą już dzieci, które ukończyły dziesięć lat.

 

(źródło: Polskie Radio Jedynka; zdjęcie: hobby.pl)

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Adres email nie będzie publikowany