Polska eksportuje coraz więcej żywności

Według analizy dokonanej przez resort rolnictwa, w 2016 r. Polska wyeksportowała żywność za 24,1 mld euro, czyli o 1,2% więcej niż rok wcześniej. Nasze artykuł spożywcze cieszą się popularnością w krajach UE, a hitem wśród nich jest mięso drobiowe.

Polacy opuszczają Wielką Brytanie

Lista głównych partnerów handlowych Polski w branży spożywczej od lat pozostaje bez zmian. Na czele plasują się Niemcy, którzy chętnie eksportują polską żywność, zwłaszcza drób. W ubiegłym roku wartość produktów sprzedanych za naszą zachodnią granicę wyniosła 5,4 mld euro, co stanowiło 22,6% krajowego eksportu rolno-spożywczego. Wśród artykułów preferowanych przez Niemców są też ryby wędzone oraz wyroby piekarnicze i cukiernicze. Na drugim miejscu listy znalazła się Wielka Brytania. Jej mieszkańcy masowo kupują od nas czekoladę i wyroby kakaowe, w 2016r. do tego grona dołączyły kiełbasy i papierosy.

W rankingu importerów, Brytyjczyków doganiają Czesi. Co prawda, wartość towarów eksportowanych do Republiki Czeskiej spadła o 2% w porównaniu z rokiem 2015, nadal jednak utrzymuje się na wysokim poziomie. Dalsze miejsca zajęły tradycyjnie kraje takie jak: Holandia, Włochy, Francja, Słowacja oraz Węgry. Hitem eksportowym okazały się olej rzepakowy, sery, papierosy, czekolada oraz produkty kakaowe, mięso drobiowe i wieprzowe oraz wyroby piekarnicze i cukiernicze. Francuzi do tej listy dołączyli również wódkę, oraz syropy cukrowe. Wartość eksportu wymienionych artykułów stanowiła aż 57% całego wywozu towarów rolno-spożywczych z naszego kraju. Pośród stałych pozycji, w rankingu znalazły się i takie, na które popyt uległ zmianie. Za granicę sprzedano 20% więcej cukru i filetów rybnych Spadło zainteresowanie nasionami rzepaku, mlekiem w proszku i kawą. Ogólne saldo w obrotach artykułami rolno-spożywczymi było dodatnie. Sytuację Polski z pewnością polepsza tzw. reeksport, w którym przodują produkty egzotyczne, m.in.: herbata, kawa, cytrusy czy ryż. Gdyby Chiny ponownie zdecydowały się na import wieprzowiny, wstrzymany wraz z wykryciem w Polsce wirusa afrykańskiego pomoru świń, wskaźniki jeszcze bardziej poszybowałyby w górę. Obecnie trwają rozmowy na temat takiego rozwiązania.

Zdaniem ekspertów, w tym roku możemy oczekiwać utrzymania się optymistycznej tendencji. Ma być to wynikiem ożywienia światowej gospodarki i pozytywnych reakcji handlowych w strefie euro. Statystyki ma szansę poprawić także odnowienie stosunków z Europą Wschodnią. Embargo rosyjskie ograniczyło sprzedaż polskich produktów spożywczych do tego kraju, ale nie dotknęło najbardziej dochodowego handlu AGD i RTV. Ponadto, polepszyły się notowania rubla rosyjskiego i białoruskiego, a pewniejsza sytuacja finansowa gospodarstw domowych sprzyja konsumpcji. Kolejną dobrą wiadomością jest szansa umocnienia eksportu w ramach współpracy z Irlandią. Irlandzka Rada ds. Żywności Bord Bia, stworzyła projekt mający scementować nasze wzajemne relacje. Irlandczycy nie ukrywają, że Polska jest dla nich ważnym partnerem handlowym, stanowiąc ósmy największy rynek eksportowy żywności spośród krajów UE. Nasze produkty są chętnie kupowane na Wyspach za sprawą wielu rodaków, którzy wyemigrowali tam w celach zarobkowych. Również Irlandczycy coraz śmielej przekonują się do wypróbowania polskich towarów. Teraz, oprócz kontynuowania obecnego stanu, Irlandia chce się zrewanżować, przybliżając Polakom swoje największe przysmaki, takie jak produkty mleczarskie, napoje, w tym alkoholowe oraz wołowina.

Wbrew licznym kontrowersjom, specjaliści dostrzegają także korzyści, jakie niesie za sobą umowa CETA. Polska może być jej największym beneficjentem, gdyż jako eksporterzy netto do Kanady, powinni na niej zyskać polscy przedsiębiorcy. Nasze towary rolnicze są bez wątpienia konkurencyjne, co jest realną zachętą dla potencjalnych odbiorców. Poza szansami zza granicy, w kraju również podejmowane są akcje na rzecz wsparcia polskiego eksportu. Pieniądze otrzymane z UE umożliwiły utworzenie funduszy promocji produktów rolno-spożywczych, które rozsławiają polską żywność na świecie.

Autor: Ada Rymaszewska

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Adres email nie będzie publikowany