Płace w ZUS

ZZUUSSNajwyższa Izba Kontroli podaje, że przeciętna płaca w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych to 3 785 zł brutto (2014 r.). Odnotowano zatem nieznaczny spadek o 0,3 proc. w zestawieniu z 2013 r. Warto podkreślić, że członkowie zarządu zarabiają przeciętnie prawie 20 tys. zł. Zróżnicowanie jest zatem dość spore.

Wartość wynagrodzeń brutto opracowała firma Sedlak & Sedlak: 3 621 zł (odziały), 6 174 zł (centrala), 8 270 zł (orzecznictwo lekarskie), 19 310 zł (zarząd). Pracownicy otrzymują również różne premie i nagrody: 212,5 mln zł (2012 r.); 150 mln zł (2013 r.), 210 mln zł (2014 r.).

Premie w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych uzasadniał Marek Bucior (wiceminister pracy i polityki społecznej): „Nagrody przyznawane są w drodze uznania za wyróżniające wyniki pracy, sumienność, jakość i terminowość pracy, realizację dodatkowych zadań oraz szczególne zaangażowanie w wykonywane zadania”.

Spójrzmy na kwoty płac netto z bydgoskiego oddziału ZUS: 7 283 zł (dyrektor), 3 920 zł (kierownik inspektoratu), 3 575 zł (naczelnik wydziału), 2 513 zł (kierownik referatu), 1 898 zł (specjalista), 1 425 zł (inspektor), 1 128 zł (referent).

Alina Szałkowska (Zakład Ubezpieczeń Społecznych) podaje, że w jednostkach terenowych i centrali pracuje 46 tys. osób. Organizacja ZUS-u wygląda następująco: 70 biur terenowych, 212 inspektoratów, 43 odziały. Zarobki referenta są aż siedem razy niższe od dyrektora oddziału.

Eksperci podkreślają, że ZUS to jedna z większych instytucji finansowych w naszym kraju. Została założona w 1934 r., a zatem rok temu obchodzono osiemdziesiąte urodziny. Ówczesny szef państwowego ubezpieczyciela zapewniał, że ZUS pozostanie wypłacalny.

Kto może pracować w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych? Teoretycznie każdy Polak (składający CV i list motywacyjny), a praktycznie tylko ta osoba, która ma znajomości wśród pracowników. W Ostrowcu Świętokrzyskim została zatrudniona kobieta, która nie miała ani wykształcenia, ani umiejętności, ani kwalifikacji.

Tak zwani szeregowi urzędnicy ZUS-u narzekają na nadmiar obowiązków, złą atmosferę, mobbing, nieprzemyślane zmiany organizacyjne, a także na niskie płace. W listopadzie 2014 r. Beata Wójcik (Związek Zawodowy Pracowników ZUS) napisała list do Zbigniewa Derdziuka. Możemy w nim przeczytać: „Związek wyraża zaniepokojenie pogarszającymi się w Zakładzie psychospołecznymi warunkami pracy”.

Warto dodać, że przeciętna pensja w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych jest niższa od przeciętnego wynagrodzenia w administracji państwowej (które wynosi 4,85 tys. zł).

Zapraszamy do rejestracji na portalu oraz do komentowania w Strefie Eksperta  http://b2-biznes.pl/index.php/strefa-eksperta

Autor: Tomasz Kaczanowski

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Adres email nie będzie publikowany