Ostra reakcja Kaczyńskiego ws. Misiewicza

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapowiedział zawieszenie Bartłomieja Misiewicza w prawach członka PiS. To reakcja lidera partii rządzącej na sprawę zatrudnienia byłego rzecznika MON w Polskiej Grupie Zbrojeniowej.

Misiewicz został pełnomocnikiem w PGZ

Zaraz po przybyciu do siedziby partii, a prosto stąd jadę do siedziby partii, podpiszę decyzję o jego [Misiewicza-red] zawieszeniu w prawach członka partii – powiedział Kaczyński na zwołanym dziś briefingu prasowym.

To nie koniec kłopotów bliskiego współpracownika Antoniego Macierewicza. Podczas spotkania z dziennikarzami prezes PiS zapowiedział również powołanie komisji do spraw zbadania sprawy zatrudnienia Misiewicza w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Kaczyński podkreślił, że ma prawo powołać taką komisję, ponieważ „w okresie między posiedzeniami komitetu politycznego prezes partii w Prawie i Sprawiedliwości wypełnia funkcję komitetu”.

Szokujące zarobki

O tym, że Misiewicz został pełnomocnikiem zarządu do spraw komunikacji w Polskiej Grupie Zbrojeniowej poinformowała w poniedziałek wieczorem „Rzeczpospolita”. Z dzisiejszych doniesień „Faktu” wynika, że były rzecznik MON za swoją pracę w PGZ miałby otrzymywać wynagrodzenie w wysokości 50 tys. zł miesięcznie.

Sam Misiewicz zaprzeczył na Twitterze tym informacjom.

Pisanie głupot i kłamstw powinno być z automatu karane. Dyskusja z brukowcami, które podają nieprawdę jest bez sensu – napisał Misiewicz, nie zdradził jednak, jakie otrzyma wynagrodzenie na nowym stanowisku.

Misiewicz został członkiem Prawa i Sprawiedliwości w 2010 roku. W wyborach parlamentarnych w 2015 roku bez powodzenia ubiegał się z list tej partii o mandat poselski. Startując z czwartego miejsca w okręgu piotrkowskim uzyskał blisko 2 tys. głosów.

 

 

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Adres email nie będzie publikowany