Nowy sondaż. PO coraz bliżej PiS

Są sondażowe efekty porażki rządu podczas szczytu UE. PiS choć wciąż utrzymuje się na prowadzeniu, to traci poparcie, z kolei PO znacząco zyskuje – wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”.

Platforma znacząco zyskuje w sondażach

Sondaż przeprowadzono tydzień po unijnym szczycie, podczas którego – mimo sprzeciwu polskiego rządu – państwa UE zdecydowały o przedłużeniu kadencji Donalda Tuska na stanowisku szefa Rady Europejskiej.

Z badania wynika, że na Prawo i Sprawiedliwość chce głosować 29 proc. ankietowanych, co oznacza, że partia rządząca straciła w porównaniu z poprzednim badaniem pięć punktów procentowych.

Efekt Tuska

Na spadek poparcia PiS z pewnością wpłynął blamaż związany z próbą zablokowania reelekcji Tuska. Większość sondaży wskazywała, iż większość Polaków oczekiwała, że polski rząd udzieli poparcia byłemu premierowi. Z zaprezentowanego w piątek badania KANTAR Millward Brown dla portalu 300polityka wynika, że 60 proc. respondentów pozytywnie ocenia ponowny wybór Tuska, zaś jedynie co czwarty badany wyraża odmienną opinię w tej sprawie.

Na reelekcji Tuska wyraźnie zyskuje Platforma Obywatelska. W sondażu IBRiS największa partia opozycyjna zanotowała aż 10 punktowy wzrost i cieszy się 27 proc. poparciem, co oznacza, że od PiS dzielą ją jedynie dwa punkty procentowe. To najlepszy rezultat PO od przegranych w 2015 roku wyborów parlamentarnych, w których ugrupowanie poparło 24 proc. głosujących Polaków.

Sondaż pokazuje, że na scenie politycznej znów dominują PiS i PO, natomiast pozostałe partie muszą zadowolić się rolą drugoplanową. Trzy razy niższe poparcie od Platformy notuje Nowoczesna.

To efekt Tuska. Platforma zyskała na tym, że PiS wypromował Tuska, blokując go w Europie – tak komentował na antenie TVN 24 wyniki sondażu lider Nowoczesnej Ryszard Petru.

Nowoczesna od początku roku otrzymuje jednak zdecydowanie niższe poparcie od PO. Na ten stan rzeczy wpływ miały wizerunkowe wpadki Petru (z sylwestrowym wypadem na Maderę na czele) i jego dość chaotyczne działanie podczas kryzysu sejmowego.

Powtórka z 2014 r.

Ale w zbyt wielki entuzjazm nie powinna popadać również Platforma. Premia za sukces Tuska może okazać się równie krótkotrwała jak w 2014 roku. Wybór ówczesnego lidera PO na szefa RE wywindował poobijaną po aferze podsłuchowej partię na pozycję lidera sondaży. Jak się jednak okazało tylko na chwile, bo przeprowadzone dwa miesiące po wyborze Tuska wybory samorządowe zakończyły się nieznacznym, ale jednak zwycięstwem PiS.

Z sondażu IBRiS wynika, że w Sejmie znalazłoby się 7 partii. Poza PiS, PO i Nowoczesną byłyby to: Kukiz’15 (8 proc.), PSL (6 proc.), a także lewicowe formacje, czyli SLD i Razem (obie uzyskały po 5 proc.).

Frekwencja wyniosłaby aż 63 procent.

Badanie przeprowadzono 16-17 marca na próbie 1100 osób.

 

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Adres email nie będzie publikowany