Bariery współpracy dużych firm z MSP

Blisko 80 proc. małych i średnich firm uważa, że są przez duże firmy traktowane z góry, a według ponad 50 proc. więksi partnerzy nie rozumieją ich specyfiki i potrzeb – wynika z raportu „Bariery i potencjał współpracy małych i dużych przedsiębiorstw” przygotowanego przez Związek Pracodawców i Przedsiębiorców.

80 proc. małych i dużych firm

Prezentacja raportu odbyła się 11 kwietnia podczas konferencji „Współpraca i budowanie relacji małych i dużych firm” w Ministerstwie Rozwoju.

Na potrzeby raportu przeprowadzono badania (jakościowe i ilościowe) odnośnie tego, jak mali i średni przedsiębiorcy postrzegają współpracę z dużymi firmami. Na badanie jakościowe składał się cykl 12 wywiadów z właścicielami (bądź osobami zarządzającymi) małych i średnich przedsiębiorstw, z kolei w badaniu jakościowym (ankieta online) wzięło udział 377 przedstawicieli MSP.

Duzi ignorują małych

Z badania wynika, że aż 79 proc. przedstawicieli małych i średnich przedsiębiorstw uważa, że duże firmy traktują je z góry. Tylko co piąty twierdzi, że jest traktowany po partnersku.

Zdaniem 54 proc. ankietowanych duże firmy nie rozumieją ich specyfiki i potrzeb. Jedynie 17 proc. twierdzi inaczej.

W jakościowych wywiadach pojawiły się zarówno pozytywne, jak i negatywne opinie dotyczące współpracy z większymi partnerami.

Po stronie negatywów przedsiębiorcy wskazywali m.in. na powolność – duże firmy, choć skuteczne w działaniu, to wolniej reagują na zmiany i ulegają przeobrażeniom; niska elastyczność – w małym stopniu dostosowują się do potrzeb partnera, nie odstępują od pewnych schematów, procedur, co niekiedy utrudnia współpracę; egocentryzm – koncentrują się na własnej perspektywie ignorując mniejsze, słabsze podmioty.

Wśród pozytywów wskazywali siłę i skuteczność – duże firmy mają w odczuciu małych i średnich przedsiębiorców znacznie większy wpływ na otaczającą rzeczywistość, w tym na normy prawne i systemowe, w których muszą działać; globalne spojrzenie – lepiej nadążają za trendami, szybciej dowiadują się o różnych zmianach; innowacyjność – korzystają z najnowszych technologii i badań, zatrudniają najlepszych specjalistów oraz mają możliwość podnoszenia kwalifikacji i kształcenia swoich pracowników.

Z badania ZPP wynika, że 64 proc. przedstawicieli małych firm twierdzi, że pozycja dużych firm w porównaniu z ich przedsiębiorstwami jest lepsza. Podobnie wygląda sytuacja wśród właścicieli średnich firm spośród których 65 proc. deklaruje, że pozycja większych partnerów jest lepsza.

Pytani o powody lepszej sytuacji dużych firm najczęściej odpowiadali: mają więcej środków (61 proc.), są chronione, często stoi za nimi duży zagraniczny partner (61 proc.), często nie płacą podatków w Polsce (59 proc.).

Przedsiębiorcy nie chcą zmian

Podczas konferencji szeroko komentowano fakt, iż aż 44 proc. uczestników badania zadeklarowało, że w ciągu najbliższych 2-3 lat nie planuje zmian w swoim przedsiębiorstwie. Spośród nich 69 proc. twierdzi, że nie ma takiej potrzeby, bo firma w obecnej formie rozwija się dobrze. Z kolei 26 proc. przyznaje, że nie ma środków na inwestycje, a 17 proc. przyznaje, że w ogóle nie ma pomysłu na inwestycje.

Z naszych badań również wynika, że małym i średnim firmom brakuje pomysłów na inwestycje, strategii działania. Jeśli ta strategia jest, to wtedy nie jest problemem sięganie po dostępne instrumenty wsparcia. Myślę, że duża część firm posiada środki własne, ma środki na inwestycje, ale odczuwa lęk, gdy przychodzi je wydać. Małe i średnie firmy na ogół działają na rynkach lokalnych i prawie 40 proc. woli zachować status quo niż postawić na rozwój – mówiła obecna na konferencji Patrycja Klarecka z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

PARP tworzy programy, które animują współpracę małych i dużych firm. Jednym z nich jest Scale UP, program akceleracyjny łączący startupy z największymi przedsiębiorstwami.  

Nie jest sztuką dać małym pieniądze na rozwój, sztuką jest, by miały zapewniony dostęp do rynków zbytu. Program ma zachęcić duże spółki do pozyskiwania innowacji od startupów, tak by stworzyć popyt na ich usługi – mówiła Klarecka.

Obecni na konferencji przedstawiciele Ministerstwa Rozwoju przyznawali, że małe firmy często skarżą się na zatory płatnicze po stronie większego partnera. Janusz Cieszyński z Departamentu Małych i Średnich Przedsiębiorstw MR zapowiedział, że resort rozważa wprowadzenia rozwiązań, które miałyby ograniczyć opóźnienia w płatnościach między firmami.

Rozważamy rozwiązania, które cechują się transparentnością działań między dużymi a małymi firmami – powiedział Cieszyński, zaznaczając, że będą one konsultowane z przedsiębiorcami.

Cieszyński zaznaczył jednak, że nie wyobraża sobie głębszej ingerencji w kwestie zatorów płatniczych między małymi a dużymi firmami.

Wieloryby nie boją się rekinów

Podsumowując spotkanie Mariusz Pawlak, Główny Ekonomista ZPP porównał duże firmy do wielorybów, zaś małe i średnie do rekinów.

Zastanawia dlaczego te wieloryby nie obawiają się tych rekinów. Niby duże firmy mają wiedzę, kapitał, rynki, ale to małe i średnie przedsiębiorstwa zmieniają oblicze gospodarki – mówił Pawlak.

Korzyści ze współpracy płyną z obydwu stron. Jeśli wieloryb nie dostrzeże tych rekinów, to grozi mu wypadnięcie z rynku – dodawał Pawlak.    

 

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Adres email nie będzie publikowany